Bezglutenowe pierogi z soczewicą

napisany przez Kasia 11 grudnia 2017
Wegańskie i bezglutenowe pierogi z soczewicą

Bezglutenowe pierogi to drażliwy temat. Zwykle wiążą się nimi traumatyczne przeżycia nad stolnicą z porozrywanym, suchym ciastem i garem pełnym pływającego w wodzie farszu. Sama przechodziłam tą gehennę i nie wierzyłam już żadnym blogowym wpisom o wspaniałych bezglutenowych pierogach.  A skoro sama założyłam bloga, to postanowiłam stawić czoło traumie po pierwszych bezglutenowych świętach i stworzyć przepis, który się po prostu uda.

Nie są to bezglutenowe pierogi idealne. Nie mają w końcu super cienkiego, jaśniutkiego i delikatnego ciasta. To po prostu smaczne pierogi, które na prawdę wychodzą – wałkują się, lepią i nie rozpadają. Dla mnie to już idealnie. Pierwszy raz od przejścia na bezglutenową dietę nie straciłam podczas gotowania ani jednego pieroga. Niech to będzie największa zachęta do skorzystania z tego przepisu.

Jedyną wadą tego przepisu jest dostępność mąki z sorgo. Ja zakupiłam ją w sklepie ze zdrową żywnością, a dostępna jest też w sklepach internetowcyh np. firmy Amarello lub Bio Harmonie. Kosztuje ok. 6-10 zł za 0,5 kg. Warto się o nią postarać, bo to nie zwykle przydatna bezglutenowa mąka.

Ma neutralny, lekko słodki smak, jasny kolor. Nadaje się do ciast i świetnie sprawdza się w bezglutenowym chlebie. Sorgo zwane afrykańskim prosem jest dobrym źródłem białka, witamin i minerałów. Uwielbiam je w postaci całych ziaren, które zastępują mi kaszę do obiadu lub na sałatkę.

Eksperymentując z mąką z sorgo, zauważyłam, że podobnie jak mąka gryczana nadaje wilgotności i kleistości wypiekom. Pomyślałam, że może zaparzona wrzątkiem stworzy elastyczną, glutenową konsystencję, podobnie jak mąką gryczana i tak wylądowała w końcu w cieście na pierogi. Pierwsza pierogowa próba była udana, więc nie mogłam nie podzielić się tym przepisem, który zmienił moje nastawienie do lepienia pierogów.

Niezwykle ważne jest, żebyście postępowali zgodnie z przepisem i zamieszczonymi pod nim wskazówkami. Użyli wrzątku i wleli odpowiednią ilość wody. Ciasto na bezglutenowe pierogi wymaga wyczucia. Postarałam się wam rozpisać wszystko tak, żebyście gładko przeszli przez tą bezglutenową, pierogową próbę.

W tym przepisie bezglutenowe pierogi nadziałam aromatycznym farszem z soczewicy.

Niestety tysiąc pięćset pierogowych prób oczyściło mnie z kiszonej kapusty na typowo świąteczny farsz, więc do kolejnej wzięłam to, co było pod ręką. Soczewica w puszce jest o tyle fajna, że już ugotowana, oszczędza czas, a poza tym jest lżej strawna dla jelitowych wrażliwców. Większa część FODMAPs przechodzi do zalewy, w której moczy się soczewica, dzięki czemu my ich nie zjadamy i mniej później cierpimy. Farsz z soczewicy możesz oczywiście przygotować na Wigilię, bo jest przyjemnie, ziołowo doprawiony i będzie pasował do barszczyku. Możesz również zawinąć farsz grzybowy lub kapuściany, który moim zdaniem najlepiej pasuje do pierogów na bazie mąki gryczanej.

Mój udany eksperyment z bezglutenowymi pierogami stał się też motywacją do dalszych poszukiwań. Może z czasem uda mi się stworzyć przepis z łatwiej dostępnych składników. Tym czasem zostawiam wam ten, z nadzieją, że wypróbujecie, bo na prawdę warto. Z bezglutenowymi pierogami jest tak, że trzeba nauczyć się z nimi pracować, trzeba kilka nieudanych prób, żeby w końcu dojść do wprawy na nowo.

Życzę wam, żeby te Święta były okraszone samymi udanymi bezglutenowymi eksperymentami. A nawet jak coś pójdzie nie tak…to czy to ważne w ten wyjątkowy czas?

Wegańskie i bezglutenowe pierogi z soczewicą

BEZGLUTENOWE PIEROGI Z SOCZEWICĄ

Kasia Bezglutenowe pierogi to drażliwy temat. Zwykle wiążą się nimi traumatyczne przeżycia nad stolnicą z porozrywanym, suchym ciastem i garem pełnym pływającego w wodzie farszu. Sama przechodziłam tą gehennę i nie… DANIA GŁÓWNE Bezglutenowe pierogi z soczewicą European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: ok. 35 pierogów Czas przygotowania: Czas pieczenia / gotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

------------ Na ciasto:
1 szkl. mąki gryczanej
½ szkl. mąki z tapioki
½ szkl. mąki z sorgo
1 łyżka łusek babki jajowatej
½ łyżeczki soli
ok. 1 szkl. wrzątku
mąka z tapioki lub ziemniaczana – do podsypywania
------------ Na farsz:
375 g soczewicy w puszce (ok 1 ½ puszki, ok. 1 szkl. surowej)
1 szalotka lub pół cebuli
2 ząbki czosnku
3 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
3 goździki
3 ziarna jałowca
1/3 szkl. suchej kaszy gryczanej białej lub jaglanej + 2/3 szkl. wody
1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
½ łyżeczki majeranku
1 łyżeczka cząbru
1-2 łyżki sosu tamari / sojowego bez glutenu
Sól, pieprz do smaku
olej/masło klarowane do smażenia
Zamiast farszu z soczewicy możesz zrobić tradycyjny farsz z kapusty i grzybów

Przygotowanie

  1. Przygotowanie pierogów rozpocznij od zrobienia farszu. Ja użyłam soczewicy w puszce, jeśli chcesz użyć surowej, to zacznij od jej ugotowania.
  2. Kaszę przepłucz na sicie (jeśli używasz jaglanej to wrzątkiem) i wrzuć do gotującej się, lekko osolonej wody. Gotuj aż kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka.
  3. Soczewice odsącz dokładnie zalewy i jeśli trzeba to przepłucz ją na sicie pod bieżąca wodą.
  4. Posiekaj drobno cebulę i czosnek. Na patelni rozgrzej olej lub masło i wrzuć posiekane składniki. Na patelnię dodaj liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec i goździki. Podsmażaj cebulkę z przyprawami aż się zrumieni.
  5. Do podsmażonej cebuli dodaj odsączoną soczewicę. Jeśli chcesz, zanim dodasz soczewicę, możesz usunąć ziela, liście, jałowiec i goździki. Później będzie to nieco utrudnione, ale ja lubię trzymać przyprawy do końca żeby lepiej oddały aromat.
  6. Na patelnię dodaj soczewicę i podsmażaj całość. Dodaj soli, pieprzu oraz resztę przypraw: majeranek, gałkę muszkatołową i cząber.
  7. Gdy kasza się ugotuje dodaj ją na patelnie, dobrze wymieszaj i chwilę podsmażaj całość.
  8. Farsz przełóż do miski lub pojemnika blendera. Jeśli nie usunąłeś wcześniej liści laurowych, ziela i goździków to zrób to teraz. Dodaj 1 łyżkę sosu sojowego i delikatnie, niedbale zmiksuj zostawiając całe kawałki soczewicy. Spróbuj i jeśli trzeba dopraw jeszcze sosem sojowym, solą lub pieprzem.
  9. Gdy farsz jest gotowy, możesz zabrać się za ciasto na pierogi. W misce wymieszaj wszystkie rodzaje mąk, babkę płesznik i sól.  Jeśli masz taką możliwość to skorzystaj z robota kuchennego do wyrabiania ciasta i wrzuć mieszankę do misy malaksera – to mój sposób. Jeśli nie masz robota – patrz WSKAZÓWKI pkt. 7, a następnie wróć tu do punktu 13.
  10. Zagotuj wodę w czajniku.
  11. Do mąk wlej nieco dopiero zagotowanej wody i zacznij miksowanie. Wlewaj dalej stopniowo wodę pilnując konsystencji ciasta. Gdy zlepi się w ładną kulę nie dolewaj wody, bo może ci wyjść za rzadkie ciasto i będziesz musiał dosypywać mąki. Ilość wody zależy od chłonności użytych mąk i czasami może być to mniej, czasem więcej wody.
  12. Gorące ciasto wyjmij z miksera i przełóż do miski. Chwilę zagniataj ręcznie, ewentualnie lekko podsypując tapioką, jeśli się klei. Następnie owiń szczelnie folią spożywczą i odstaw na 10-15 minut.
  13. Po tym czasie, przygotuj stolnicę, wałek, coś do wykrawanie kółek na pierogi i mąkę ziemniaczaną lub tapiokę do podsypywania ciasta. W dużym garnku zagotuj osoloną wodę.
  14. Stolnicę posyp delikatnie mąką. Jeśli trzeba posyp nieco wałek lub wierz ciasta. Nie za dużo, bo będzie ci ciężko sklejać pierogi. 1/3 ciasta rozwałkuj na cienki placek – ale nieco grubszy niż przy standardowych pierogach. Resztę ciasta trzymaj cały czas owiniętą folią, bo inaczej wyschnie. Wycinaj kółka, nakładaj farsz i sklejaj pierogi.
  15. W moich pierogach mieściło się ok. 2 łyżeczek farszu. Jeśli robisz pierwszy raz bezglutenowe pierogi, to nie przesadzaj z jego ilością. Jeśli posypałeś ciasto zbyt dużą ilością mąki i nie chce ci się skleić, to brzegi pieroga zwilż odrobiną wody.
  16. Pierogi wrzucaj na gotującą się wodę. Gdy wypłyną gotuj je 1-2 minuty i wykładaj na talerz posmarowany lekko olejem. Pierogi również posmaruj nieco olejem, by się ze sobą nie sklejały. Gdy wystygną przełóż je do pudełka i trzymaj w lodówce. Dość długo zachowują świeżość i nie wysychają.

Wskazówki

  1. Jeśli chcesz zrobić farsz z surowej soczewicy, to najlepiej użyć tej zielonej. Namocz ja kilka godzi a następnie ugotuj w świeżej wodzie.
  2. Jeśli jesteś na diecie „low FODMAP” to pilnuj wielkości porcji soczewicy – ta w puszce dozwolona jest w ilości ok ¼ szklanki na porcję. Jest bezpieczniejsza niż ta gotowana samodzielnie, gdyż duża część „fodmapsów” przechodzi do zalewy, w której moczy się soczewica w puszce.
  3. Na diecie „low FODMAP” pomiń czosnek i cebulę i zastąp p je aromatyzowanymi olejami.
  4. Jeśli chcesz żeby farsz z soczewicy nabrał bardziej świątecznego charakteru, dodaj do niego garść wcześniej namoczonych, posiekanych drobno suszonych grzybów.
  5. Mąkę z tapioki możesz spróbować zastąpić ziemniaczaną, ale z doświadczenia wiem, ze skrobia z tapioki lepiej się sprawdza. Mąkę z sorgo lepiej nie zamieniać, bo wpływa ona znacząca na konsystencję ciasta. Myślę, że można spróbować z owsianą.
  6. Babkę jajowatą kupisz w sklepach zielarskich, ze zdrową żywnością lub w aptece. Ja kupuję na targroch.pl. Możesz ewentualnie spróbować zastąpić ją mielonym siemieniem lnianym.
  7. Do przygotowania pierogów koniecznie użyj wrzątku. Już kilku minutowe odstawie wody może spowodować, ze mąka się nie zaparzy i ciasto nie będzie odpowiednio elastyczne.
  8. Jeśli nie masz robota kuchennego, spróbuj przygotować ciasto w misce, uważając żeby się nie poparzyć wrzątkiem. Do miski wsyp mieszankę mąk, soli i babki. Wymieszaj, a następnie wlewaj gorącą wodę i mieszaj energicznie drewnianą łyżką. Pilnuj konsystencji ciasta, żeby nie wlać za dużo ani za mało wody. Wlej tyle, żeby ciasto zbiło się w kulę, było gęste, zwarte i elastyczne jak plastelina. Gdy nieco przestygnie zagniataj je jeszcze chwilę rękoma, następnie owiń folią i zostaw na 15 minut. Jeszcze lekko ciepłe wałkuj na pierogi.
  9. Te pierogi ładnie się przechowują i nie wysychają. Nie próbowałam ich jeszcze mrozić, ale jeśli chcesz to najlepiej zamrażać je ułożone na tacce, tak by się ze sobą nie stykały. Dopiero, gdy lekko się zmrożą, przełóż je do szczelnej torebki lub pudełeczka.

zobacz również

4 komentarze

Magda 7 grudnia 2019 - 22:39

Czy można pominąć łuski babki płesznik albo czymś je zastąpić?

Odpowiedz
Kasia 8 grudnia 2019 - 13:59

Pominąć nie, ale możesz spróbować zastąpić ją mielonym siemieniem lnianym w tym przepisie.

Odpowiedz
Ula 29 grudnia 2020 - 08:58

Zrobiłam farsz z soczewicy surowej (sama ugotowałam bez wcześniejszego namaczania, długo gotowałam i była miękka). Wyszedł mi suchy i zwarty ten farsz. Czy tak powinno być? Czy coś źle zrobiłam?

Odpowiedz
Kasia 4 stycznia 2021 - 12:40

Mój był taki nie za suchy nie za wilgotny, w sam raz. Pewnie zależy to od ugotowania kasz czy soczewicy. Jeśli dla Ciebie był za suchy to można dodać mu nieco wilgoci np. dodając odrobinę bulionu.

Odpowiedz

Zostaw komentarz