Domowy jogurt kokosowy bez mleka krowiego

Odkąd unikam nabiału eksperymentuję z robieniem jogurtów roślinnych w domu. Jogurty sojowe, z kaszy jaglanej, z mleka migdałowego, z nerkowców, na mleku domowym, na kupnym…przerobiłam wiele kombinacji. Domowy jogurt kokosowy to jedna z nich i to ta ulubiona. Gęsty, kremowy jogurt kokosowy idealny do wszystkiego.

Jeszcze nie dawno w polskich sklepach jogurty roślinne były trudno dostępne. Teraz sytuacja się zmienia z każdym miesiącem i już w popularnych marketach mamy dostęp do sojowych i kokosowych zamienników tradycyjnego nabiału. I choć jogurty wegańskie są teraz łatwiej dostępne, to nadal warto robić je samemu w domu. Domowy jogurt jest tańszy i często ma lepszy skład niż jego sklepowy odpowiednik.

Do produkcji domowych jogurtów warto zakupić prostą jogurtownicę, szczególnie, jeśli zamierzacie robić to regularnie.

Swoją (Ariete, Yogurella 621) kupiłam za 50 zł i świetnie się sprawdza. Zajmuje mało miejsca, mogę w niej przygotować litr jogurtu na raz i nie muszę się martwić o odpowiednią temperaturę dla moich bakterii jogurtowych. Bardzo wam ją polecam.

Jednak, jeśli nie jesteście pewni, czy będziecie chcieli robić systematycznie swoje jogurty i nie chcecie inwestować w jogurtownicę, to jest na to sposób. Wystarczy wyparzony słoik, ręcznik, kocyk i trochę ciepełka, a wszystko powinno się udać. Dokładne wskazówki znajdziecie w przepisie.

Niezwykle ważną rzeczą przy produkcji domowych jogurtów jest dobry probiotyk lub starter.

Ja od lat używam Zakwaski (zakwaski.pl). Jedna fiolka kosztuje około 9 zł. Pamiętajcie jednak, że nie zaszczepiacie każdorazowo mleka nowymi bakteriami, ale możecie zaszczepić je już zrobionym jogurtem, tyle razy, aż zobaczycie, że bakterie osłabły i kolejny jogurt słabo się ukwasił. Jogurt możecie spróbować zaszczepić probiotykiem z apteki lub tym, który aktualnie zażywacie. Najlepszy jest taki, który przechowuje się w lodówce (w przypadku jogurtu) i który ma prawidłowo opisane bakterie probiotyczne (rodzaj, gatunek i numer/szczep).

Domowy jogurt kokosowy, to świetna alternatywa dla osób, które nie mogą lub nie chcą jeść nabiału i unikają również soi.

Ja dodałam do niego nieco agaru i tapioki, dzięki czemu jest super gęsty i kremowy. Jeśli nie chcecie, to nie musicie dodawać żadnych zagęstników. Jogurt również wyjdzie, ale będzie po prostu rzadszy lub płynny, w zależności od tego, jakiego mleka użyjecie.

Domowy jogurt kokosowy jest idealny do zajadania z domową granolą i owocami. Można dodać go do omletów, ciast i deserów. Świetnie się sprawdzi również do wegańskich dipów i sosów. Moim zdaniem ma dość neutralny smak i tylko lekki aromat kokosa, dzięki czemu jest uniwersalny i sprawdzi się zarówno w słodkich jak i wytrawnych daniach. Ja go uwielbiam!

Polecam wam gorąco poeksperymentować z produkcją domowych jogurtów. To nic trudnego!

Domowy jogurt kokosowy bez mleka krowiego

DOMOWY JOGURT KOKOSOWY (WEGAŃSKI)

Kasia Odkąd unikam nabiału eksperymentuję z robieniem jogurtów roślinnych w domu. Jogurty sojowe, z kaszy jaglanej, z mleka migdałowego, z nerkowców, na mleku domowym, na kupnym…przerobiłam wiele kombinacji. Domowy jogurt kokosowy… BEZ CUKRU Domowy jogurt kokosowy (wegański) European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: 1 l jogurtu Czas przygotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

1 l mleka kokosowego (z kartonu, o zawartości ok. 80% ekstraktu z kokosa )
1 łyżka cukru kokosowego lub innego słodu
1 płaska łyżeczka agaru
1 łyżeczka skrobi z tapioki
1 fiolka lub saszetka bakterii jogurtowych (starter np. Zakwaski – Jogurt Vivo)

Przygotowanie

  1. Wyparz wrzątkiem pojemnik, łyżkę, trzepaczkę lub inne przyrządy kuchenne, których będziesz używać do produkcji jogurtu.
  2. Mleko kokosowe przelej do rondelka.
  3. Do kubeczka odlej około 5 łyżek mleka i wymieszaj je z agarem i tapioką.
  4. Mleko w garnuszku zacznij podgrzewać, dodaj cukier i zamieszaj.
  5. Gdy mleko niemal zacznie się gotować, wlej do niego mleko z agarem i skrobią. Intensywnie wymieszaj, żeby nie było grudek. Mleko doprowadź do wrzenia i pogotuj około 1-2 minut, żeby mieć pewność, że agar zadziała.
  6. Gorące mleko odstaw do wystygnięcia. Gdy będzie jeszcze lekko ciepłe (nie więcej niż 40 stopni), dodaj bakterie jogurtowe i dobrze wymieszaj.
  7. Jeśli masz jogurtownicę, to przelej do niej mleko i odstaw na 12 godz. Następnie pozostaw do schłodzenia i włóż do lodówki na kilka godzin – jogurt jeszcze zgęstnieje. Potem wymieszaj jogurt łyżka lub trzepaczką i gotowe.
  8. Jeśli nie masz jogurtownicy, to użyj dużego, wyparzonego wrzątkiem słoika. Przelej do niego mleko, zawiń w gazetę i ręcznik lub koc, a następnie odstaw w ciepłe miejsce na 12 godz. Może być to miejsce obok grzejnika, piekarnik z włączoną lampką lub nagrzany do 40-50 stopni, a następnie wyłączony. Latem może sprawdzić się każde miejsce bez przeciągów.
  9. Po 12 godzinach, odstaw jogurt do lodówki na kilka godzin, a potem jeszcze wymieszaj dobrze trzepaczką lub łyżką, by nabrał kremowej konsystencji.
  10. Kolejną partię możesz przygotować zaszczepiając mleko swoim domowym jogurtem. Odłóż ok. ½-1 szkl. gotowego jogurtu i dodaj  go do mleka zamiast bakterii jogurtowych. Poza tym postępuj zgodnie z przepisem.

Wskazówki

  1. Zamiast agaru i tapioki możesz użyć żelatyny (ok. 1 łyżki)
  2. Właściwości agaru mogą się trochę różnić w zależności od firmy i tego czy jest świeży. Jeśli jogurt wyszedł ci za gęsty lub za rzadki, to następnym razem dodaj nieco mniej lub więcej agaru.
  3. Skrobię z tapioki możesz spróbować zastąpić ziemniaczaną lub kukurydzianą.
  4. Jeśli chcesz, możesz pominąć agar i skrobię – jogurt wyjdzie, ukwasi się, ale nie będzie aż tak gęsty.
  5. Od jogurtu może oddzielić się płyn jak serwatka. Możesz go odlać, ale najlepiej po prostu wymieszać jogurt po schłodzeniu.
  6. Jogurt możesz spróbować zaszczepić probiotykiem z apteki. Najlepszy jest taki, który przechowuje się w lodówce (w przypadku jogurtu) i który ma prawidłowo opisane bakterie probiotyczne (rodzaj, gatunek i numer/szczep ). Na początek spróbowałabym dodać zawartość 2 kapsułek – ilość zależy od składu i ilości bakterii w jednej dawce.

 

zobacz również

27 komentarzy

MonikaK 27 kwietnia 2018 - 09:55

Hej. Ile taki jogurt mozna przechowywac w lodowce? Zamknac go szczelnie w sloiku i raczej nie? Z gory dzieki za odpowiedz.

Odpowiedz
Kasia 28 kwietnia 2018 - 12:55

Cześć! Jogurt trzymam w lodówce do tygodnia – zwykle zjadamy go szybciej, a końcówkę zostawiam do zaszczepienia kolejnego jogurtu. Ja trzymam w pojemniku od jogurtownicy z pokrywką, więc myślę, że wyparzony słoik, w którym robisz jogurt z pokrywką będzie ok – po prostu go nie przekładaj.

Odpowiedz
Magda 8 maja 2018 - 16:25

Czy kapsułka dobrego probiotyku nada się?

Odpowiedz
Kasia 8 maja 2018 - 19:29

Tak, to może się udać 🙂 Informacje o probiotyku masz we wskazówkach pod przepisem i w poście. Kiedyś eksperymentowałam z probiotykiem i jogurt wyszedł, ale miał nieco inną konsystencję. Myślę, że to zależy od jakości kapsułek – dałabym 2. Stosując starter do jogurtów ma się większą pewność, że wszystko wyjdzie 🙂

Odpowiedz
Emii 23 listopada 2019 - 17:58

Czy słodzidło dodaje się tylko ze względu na smak czy np. bierze udział w reakcjach z bakteriami jogurtowymi? (Tak jak laktoza)

Odpowiedz
Kasia 24 listopada 2019 - 14:16

Słodzidło tutaj to przede wszystkim pożywka dla baketrii – przyspiesza, wzmacnia fermentację i wpływa na ostateczny smak i konsystencję jogurtu. Moim zdaniem jogurt roślinny z niewielką ilością słodu jest lepiej ukwaszony i smaczniejszy. A jeśli ma się słabej jakoście bakterie do zaszczepienia, to taki dodatek może pomóc przy produkji domowego jogurtu.

Odpowiedz
DanutKo 2 września 2018 - 18:56

Zamiast jogurtownicy swietnie spradza sie termos. U mnie szeroki obiadowy 1/2l.

Odpowiedz
Kasia 3 września 2018 - 08:46

Dzięki za wiadomość, to bardzo przydatna informacja dla tych, co nie posiadają takiego urządzenia 🙂

Odpowiedz
Wiktoria 7 listopada 2018 - 18:37

mlekom kokosowe z kartonu- tzn jakie dokładnie?

Odpowiedz
Kasia 7 listopada 2018 - 19:11

Witaj, chodzi o takie prawdziwe mleczko kokosowe o zawartości ekstraktu z kokosa ok. 80%. Ja użyłam Real Thai, dobre jest też AroyD. Można użyć też takiego w puszce – wtedy około 2 1/2 puszki po 400 ml.

Odpowiedz
Kasia 9 marca 2019 - 09:51

A próbowałaś może z domowego zrobić? Ono mniej gęste. Ale do pitnego chyba by się nadawał?

Odpowiedz
Kasia 13 marca 2019 - 13:49

Niestety nie próbowałam robić z domowego, może rzeczywiście wyjść po prostu rzadszy. Ciekawe jak takie domowe mleko będzie się zachowywać po podgrzaniu, czy się nie rozwarstwi. Warto przetestować w każdym razie 🙂

Odpowiedz
Ewelina 5 kwietnia 2019 - 21:07

Myślisz że jogurt ma szansę udać się po dodaniu jedynie bakterii Lactobacillus Acidophilus (Narine)? I druga sprawa – czy dodając łyżkę cukru, jogurt będzie ten cukier zawierał czy pożrą go w całości bakterie 🙂

Odpowiedz
Kasia 6 kwietnia 2019 - 19:58

Myślę, że jogurt może się udać jak najbardziej z tą bakterią, pytanie czy dodać jedną czy dwie kapsułki – musisz spróbować. Jęsli chodzi o cukier, to jest on pożywką dla bakterii, wspomaga ich fermentację, więc powinien być przez nie przerobiony. Czy całkowicie to nie wiem, trzeba by to zbadać w laboratorium 😀 Myślę, że można też popróbowac bez dodatku słodu 🙂

Odpowiedz
Ewelina 6 kwietnia 2019 - 22:41

Bez dodatku słodu mogłoby się udać ale z mlekiem krowim, w którym jest laktoza. Ja niestety mam alergię na bmk więc tylko jogurt roślinny wchodzi w grę 🙂

Odpowiedz
Kasia 7 kwietnia 2019 - 19:16

Mleko kokosowe również zawiera naturalne cukry, choć pewnie w mniejszej ilości niż krowie i nie wiem, czy są one tak chętnie fermentowane przez bakterie kwasu mlekowego, więc oczywiście lepiej jest dodać jakiś słód. 🙂

Odpowiedz
Ewelina 10 kwietnia 2019 - 11:20

Wybacz że tak męczę 😀 ale przyszła mi do głowy jeszcze glukoza. Ciekawe czy udałoby się z nią zrobić jogurt

Odpowiedz
Kasia 12 kwietnia 2019 - 12:56

Pewnie tak, glukoza wchodzi w skład zwykłego cukru 🙂 wszelkie eksperymenty są mile widziane 🙂

Odpowiedz
Ewelina 13 kwietnia 2019 - 13:10

Ratuj bo jestem bliska wyrzucenia jogurtownicy przez okno. Mam za sobą dwie próby z probiotykiem z kapsułki. Dwie kapsułki na 300ml mleka więc sądzę że wystarczająco dużo. Kolejny raz (trzeci) już z zakwaska. Naczynia wyparzone. Zakwaska Vivo. I w dalszym ciągu wychodzi mi kwaśne mleko. Góra biała dół jak woda. Czwarty raz z mlekiem z kartonu – czego skutkiem są białe latające farfocle jakby mleko skwaśniało. Za każdym razem trzymam minimum 8 godzin. Dzisiaj nawet 13 i nic z tego 🙁

Odpowiedz
Ewelina 13 kwietnia 2019 - 13:13

600 ml mleka, pół opakowania zakwaski vivo. Dwie łyżki cukru trzcinowego. Łyżeczka skrobii z tapioki. Temp ok 43 stopnie – mierze termometrem piekarniczym. Tak mi strasznie żal że mimo tylu prób, nie udaje się 🙁 nie wiem czy to mleko zbyt wodniste jest. 2 szklanki wiorkow i 4 wody. Wiórki niesiarkowane z Lidla.

Odpowiedz
Kasia 15 kwietnia 2019 - 13:50

Witaj, trochę się już pogubiłam w twoich metodach 😉 Najprościej by było, gdybyś za pierwszym razem trzymała się ściśle przepis, aby zyskać gęsty jogurt – mleko z kartonu, nie domowe, dodatek agaru, cała zakwaska itd. Przeczytaj go dokładnie. Jak się uda, to dopiero eksperymentuj w nowymi metodami i składnikami. Po fermentacji pamiętaj, że jogurt trzeba dobrze schłodzić przez kilka godzin, a potem wymieszać. Możliwe, że twoje próby na domowym mleku wyszły, to naturalne, że oddziela się woda-serwatka i część stała. Jogurt trzeba schłodzić i wymieszać. Na domowym może wyjść taki rzadki jogurt, bardziej kwaśne mleko czy kefir. Głowa do góry!

Odpowiedz
Ewelina 15 kwietnia 2019 - 18:22

Wiem, zbyt chaotycznie napisałam i ledwie samą siebie rozumiem jak to czytam 😀 nie wychodziły mi jogurty bo robiłam je z mleka wykonanego samodzielnie z wiorkow kokosowych. Mleko jest zapewne zbyt mało tłuste skutkiem czego wychodzi po prostu kwaśny płyn. Nie wyrzucilam tego tym razem tylko zblendowalam z bananami i zamrozilam w foremkach na lody.

Odpowiedz
Kasia 17 kwietnia 2019 - 08:51

Bardzo dobrze zrobiłaś 🙂 Taki płynny jogurt można wykorzystać np. do koktajli. Może nie wygląda rewelacyjnie, ale ma swoje prozdrowotne właściwości 🙂 Następnym razem spróbuj na takim tłustym mleczku z zawartością ekstraktu z kokosa minimum 70-80% – polecam Real Thai albo AroyD.

Odpowiedz
Wiola 14 lipca 2019 - 19:09

Dzień dobry
Robiłam jogurt zgodnie z przepisem. Coś musiałam jednak zrobić źle. Wyszła galaretka. Czy użyłam dobrego mleka. Migdałowe firmy The bridge.

Odpowiedz
Kasia 16 lipca 2019 - 15:47

Wiolu, w przepisie zostało użyte tłuste mleko kokosowe o wysokiej zawartości ekstraktu z kokosa (może być z kartonu lub puszki), więc tu tkwi twój błąd. Tak gęsty jogurt nie wyjdzie na takim zwykłym napoju roślinnym np. migdałowym… Galaretkową konsystencję tworzy dodatek agaru, ten efekt jest trochę inny na mleku kokosowym, jogurt jest bardziej kremowy, ale zawsze należy go przemieszać po ukwaszeniu a będzie idealny.

Odpowiedz
Joanna 30 sierpnia 2019 - 20:37

Cześć Kasiu,
Czy skrobia może być dowolna?

Odpowiedz
Kasia 2 września 2019 - 12:36

Cześć Asiu! Każda skrobia trochę inaczej żeluje, ale w tym przypadku myślę, że nic się nie stanie, jeśli wykorzystasz taką jaką masz akurat pod ręką 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz