Bułki bezglutenowe z ziołami (wegańskie)

napisany przez Kasia 8 stycznia 2018

Po miesiącach testów, mniej lub bardziej udanych eksperymentów, zjedzeniu tony buł, które odłożyły mi się w boczkach, w końcu oddaję w wasze ręce mój najlepszy, jak dotąd, przepis na bułki bezglutenowe z ziołami. Jeśli zatęskniłeś za mięciutką bułeczką, na tej bezglutenowej diecie, to jesteś w domu.

Zdradzę wam pewien sekret…W dzieciństwie miałam ksywkę „bułeczka” i wcale nie z powodu pucołowatej buzi…

W rodzinie znana byłam z zamiłowania do pieczywa, a najbardziej puszystych, białych bułeczek. Ich smak i zapach działa na mnie do tej pory, a kanapka z masłem, serem i keczupem, to najlepsze delicje, które śnią mi się po nocach 😉 Musiałam w końcu zmierzyć się z tym tematem w mojej bezglutenowej kuchni i tak po wielu miesiącach testów opracowałam przepis na te bułki bezglutenowe z ziołami.

Postawiłam sobie za punkt honoru, że zrobię bułki bez gotowych miksów mąk, tony skrobi i gum.

Nie będę wam wmawiać, że moje bezglutenowe bułki to puszysta kajzerka, ze środkiem jak wata. Bułki bezglutenowe z naturalnych mąk, choćby nie wiem jak wyrośnięte, nie będą miały takiej samej konsystencji jak ich glutenowe odpowiedniki. Mogą jednak być równie pyszne i mięciutkie, a do tego zdrowsze. Przy ich przygotowaniu ważne jest zestawienie kilku rodzajów mąk o różnych właściwościach oraz dodanie składnika, który nada miękkości, wilgotności i „glutenowej” struktury naszym wypiekom.

Takim istotnym składnikiem, który „robi robotę” jest babka jajowata (płesznik), a dokładniej jej łuski.

Są przezroczyste, delikatne i nie mają smaku. Podobnie jak siemię lniane wytwarzają przezroczysty żel, który może zastąpić jajko w wegańskich wypiekach. Babka płesznik (jajowata) jest tania, wydajna i lżej strawna niż siemię. Możecie ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością i zielarskich. Warto w nią zainwestować, bo znacznie ułatwi wam bezglutenowe gotowanie. Przy przygotowaniu bezglutenowych bułek musicie pamiętać, by dodać ciepłej wody i starannie wyrobić ciasto. Dzięki temu zadziała magia babki jajowatej, a nasze bułki będą mięciutkie i ładnie wyrośnięte.

Do bezglutenowych bułek z ziołami użyłam, jak najbardziej neutralnych w smaku mąk. Dzięki temu zasmakują nawet dzieciakom.

Zrobiłam je w wersji wytrawnej z ziołami – takie świetnie pasują na burgery.  Możecie je zrobić również bez nich lub sypnąć nieco ulubionych ziaren np. dyni, słonecznika, siemienia lub sezamu. Będą wtedy bardziej uniwersalne. Najlepiej smakują pierwszego dnia i jeszcze ok. 2 dni po upieczeniu, później najlepiej je podgrzać w tosterze lub piekarniku, a będą jak świeżo upieczone.

Musicie koniecznie spróbować. Bezglutenowa bułka może być zdrowa, a do tego pyszna!

BUŁKI BEZGLUTENOWE Z ZIOŁAMI (WEGAŃSKIE)

Kasia Po miesiącach testów, mniej lub bardziej udanych eksperymentów, zjedzeniu tony buł, które odłożyły mi się w boczkach, w końcu oddaję w wasze ręce mój najlepszy, jak dotąd, przepis na bułki… WYPIEKI Bułki bezglutenowe z ziołami (wegańskie) European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: ok. 6 bułek Czas przygotowania: Czas pieczenia / gotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

½ szkl. mąki ryżowej
1/3 szkl. bezglutenowej mąki owsianej
1/3 szkl. mąki gryczanej
1/3 szkl. mąki jaglanej
1/3 szkl. mąki kukurydzianej
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
1 ½ łyżki łusek babki jajowatej (płesznik) - jeśli chcesz zastąpić mielonym siemieniem lnianym - patrz WSKAZÓWKI
¾ łyżeczki soli
1 łyżeczka dowolnego cukru lub słodu (oprócz ksylitolu)
1 ½ łyżeczki suszonych drożdży
1 ½ łyżeczki ulubionych ziół np. prowansalskie, dalmatyńskie (opcjonalnie)
1 ½ łyżeczki suszonych pomidorów z czarnuszką- przyprawa (opcjonalnie)
2 łyżki oleju + do natłuszczenia dłoni
ok. 1 ½ szkl. bardzo ciepłej/gorącej wody
Opcjonalnie: ziarna, pestki, otręby do posypania

Przygotowanie

  1. W misce wymieszaj dokładnie wszystkie suche składniki: mąki, babkę, sól, cukier, zioła i drożdże.
  2. Dodaj dwie łyżki oleju i stopniowo wlewaj ciepłą wodę. Uważaj żeby nie była gorąca, bo zabije drożdże i bułki nie urosną. Woda powinna być wyraźnie bardzo ciepła.
  3. Mieszaj ciasto łyżką wlewając co chwilę porcję wody. W zależności od użytych mąk, ciasto może pochłonąć mniej lub więcej wody.
  4. Ciasto wyrabiaj energicznie łyżką ok. 5 minut, żeby dobrze je napowietrzyć. Możesz sobie pomóc również dobrym mikserem. Ciasto jest  luźne i płynne (dużo gęstsze niż budyń), że da się je mieszać łyżką, ale nie da się zagniatać rękami. Jeżeli babka zacznie dobrze żelować pod wypływem ciepłej wody, to ciasto powinno zacząć odchodzić od ścianek miski i nabierać "gumowej" konsystencji, porowatej struktury, ale nadal być  luźne i klejące, dlatego nie da się go wyrabiać rękami. Gdy ciasto będzie wyrastać, babka i mąki wchłoną jeszcze wodę, więc ciasto zgęstnieje.
  5. Wyrobione ciasto przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godz.
  6. Po tym czasie, gdy ciasto wyraźnie urośnie, wymieszaj je jeszcze raz łyżką i dobrze odgazuj. Przygotuj blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub foremkę na bułki, jeśli posiadasz.
  7. Dłońmi posmarowanymi olejem lub zwilżonymi wodą bierz porcje ciasta, nieco wyrabiaj w dłoni i formuj kuliste bulki. Układaj je na blaszce starając się ich zbytnio nie spłaszczać. Każdą bułkę natnij ostrym nożem na krzyż, jak typową kajzerkę.
  8. Uformowane bułeczki odstaw do ponownego wyrośnięcia na jakieś 20 minut, a w tym czasie rozgrzej piekarnik.
  9. Bułki piecz w 180 stopniach ok. 25 min (u mnie z termoobiegiem).
  10. Upieczone bułeczki odstaw do wystygnięcia i krój po wystudzeniu. Najlepiej smakują przez pierwsze 2-3 dni. Gdy stracą na miękkości, odgrzej je w tosterze, piekarniku lub mikrofalówce.

Wskazówki

  1. Bułki bezglutenowe wymagają nieco wprawy. Po kilku próbach będziesz wiedział najlepiej, ile musisz dodać wody, ile czasu wyrabiać ciasto i jak uformować swoje bułki żeby wyszły najlepsze.
  2. Nie sugeruj się konsystencją zwykłego, pszennego ciasta na bułki, które można zagniatać. Jeśli uzyskasz takie ciasto, to znaczy, że dałeś za mało wody i mogą ci wyjść kamienie zamiast bułek.
  3. Łuski babki jajowatej pojawiają się często w moich przepisach, bo niezwykle uławiają bezglutenowe gotowanie. Działają podobnie jak siemię lniane, ale nie fermentują w jelitach, więc są idealne dla osób o wrażliwych brzuchach. Mają tez bardziej neutralny smak i kolor w wypiekach. Warto mieć je w swojej spiżarni. Możecie je kupić na np. tagroch.pl lub stacjonarnie w sklepach ze zdrową żywnością i zielarniach.
  4. Najlepsze bułki wychodzą z dodatkiem łusek babki jajowatej, ale możesz zrobić je również z mielonym siemieniem lnianym. Ciasto z siemieniem różni się od tego z babką zarówno podczas wyrabiania, jak i po upieczeniu. Jest mniej „gumowe”, luźniejsze, trudniej uformować idealnie okrągłą bułkę. Upieczone bułki mogą popękać, są bardziej zbite i mniej wyrośnięte w środku, ale nadal bardzo smaczne. Na tę porcję mąk dodaj 2 łyżki mielonego siemienia i dolewaj stopniowo gorącej wody - u mnie była to 1 1/3 szkl. wody. Wyrabiaj je 5-10 min. łyżką. Ciasto musi być nieco luźne, dać się mieszać łyżką i odchodzić od ścianek miski.
  5. Pamiętaj, żeby do ciasta użyć bardzo ciepłej, ale nie gorącej wody. Dzięki niej babka zacznie wytwarzać żel podobny o tego, jaki tworzy siemię lniane. Wraz z mąkami w miarę wyrabiania zacznie tworzyć „glutenową” strukturę ciasta.
  6. Podany zestaw mąk, to najlepsza mieszanka, z jakiej do tej pory udało mi się zrobić bezglutenowe bułki. Jeśli nie masz jakiejś mąki w swojej spiżarni, to spróbuj zastąpić ją inną. Bułki na pewno wyrosną, ale mogą mieć nieco inną strukturę i smak.
  7. Jeśli masz mikser z hakiem, możesz użyć go do wyrabiania ciasta. Na pewno ułatwi to pracę, a bułki będą potem pięknie wyrośnięte.
  8. Zamiast ziół, możesz dodać ulubionych ziaren lub całkiem pominąć dodatki, a bułki będą bardziej uniwersalne.

 

zobacz również

12 komentarzy

madzik31 7 czerwca 2018 - 13:54

czy zamiast drożdży można dodać proszek do pieczenia? Niestety ma również nietolerancję na drożdże a bardzo mi brakuje bułek.

Odpowiedz
Kasia 11 czerwca 2018 - 11:34

Niestety te bułeczki nie wyjdą bez drożdży, sam proszek nie ma z czym reagować, żeby tak urosły. Ciągle eksperymentuje z bułkami na zakwasie, pomyślę też o takich na proszku/sodzie. Jeśli wyjdą, na pewno dam znać 🙂

Odpowiedz
Ali 26 września 2018 - 12:55

Wyglądają bardzo apetycznie 🙂 czy można je mrozić?

Odpowiedz
Kasia 26 września 2018 - 13:59

Ja mrożę te bułeczki, niestety trochę tracą na sprężystości i lekko wysychają jak każde zamrożone pieczywo. Najlepiej rozmrozić je sobie w tosterze, na grzejniku lub ciepłym piekarniku. Sprawdza się też wrzucenie na 20-30 sekund do mikrofalówki już rozmrożonego pieczywa- wtedy smakuje jak prosto z piekarnika.

Odpowiedz
Pasiunia 25 lipca 2020 - 14:03

Pozamieniałam mąki na takie, jakie miałam, no i pełne nasiona babki wcześniej namoczone. Dodałam czosnku niedźwiedziego i bułki wyszły kozackie Będzie powtórka w pieczeniu, a przepis już trafił do mojego notatnika

Odpowiedz
Kasia 29 lipca 2020 - 17:48

Cieszę się, że bułeczki wyszły po modyfikacjach. Na zdrowie! 🙂

Odpowiedz
KAROLINA 10 listopada 2018 - 14:16

NIestety – piekę już trzeci raz z kolei i znowu nie wyrosły :((( CHyba się popłaczę – razem z moim synem 🙁

Odpowiedz
Kasia 10 listopada 2018 - 22:06

Bardzo mi przykro :(( Nie wiem co może być tego powodem, mi nigdy się nie zdarzyło, żeby ciasto w ogóle nie wyrosło… Może dodajesz zbyt gorącą wodę? W tym przepisie jest istotne żeby była na prawdę ciepła, ale łatwo z tym przesadzić. Spróbuj ciepłej wody, ale nie gorącej wody. Jeśli trzymasz się przepisu i składników, to tylko tu może być problem. Trzymam kciuki!

Odpowiedz
Aaiwka 10 listopada 2018 - 22:39

Czy babkę płesznik można zastąpić jajkiem? Oczywiście wtedy dodać letnią/ciepłą wodę.

Odpowiedz
Kasia 11 listopada 2018 - 11:35

Wydaje mi się, że niestety nie. Babka nie tylko skleja, ale nadaje również glutenowej konsystencji i elastyczności. Wydaje mi się, że z jajkiem bułki będą się kruszyć. Spróbowałabym raczej z mielonym siemieniem zamiast babki w nieco większej ilości.

Odpowiedz
JoannaS 9 czerwca 2019 - 19:35

Dzień dobry
Czym mogę w przepisach na chleby i bułki zastąpić mąkę ryżową i jaglaną. Owies też odpada. Pozdrawiam

Odpowiedz
Kasia 9 czerwca 2019 - 20:38

W tym wypadku niestety nie umiem pomóc, za dużo tu składników do zamiany, żeby trzymać się już gotowego przepisu. Trzeba opracować nowy. Będę jeszcze pracować nad innymi bułkami, więc jak na coś wpadnę na pewno przepis pojawi się na blogu. A jakie mąki są dozwolone w twoim przypadku?

Odpowiedz

Zostaw komentarz