Bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie

napisany przez Kasia 30 maja 2019
Bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie bez drożdży

Na ten dzień czekali wszyscy, a szczególnie „bezglutenowi bezdrożdżowcy”. Po długiej przerwie wracam do pieczenia na zakwasie! Odkąd zrobiłam wspaniały zakwas na mące ryżowej i owsianej, żadne zakwasowe wypieki mi nie straszne. A na pierwszy ogień idzie niezwykle udany i pyszny bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie. Idealny na pierwsze (zakwasowe) koty za płoty.

Kiedyś bezglutenowe chleby na zakwasie robiłam regularnie, to jedne z pierwszych przepisów na blogu. W związku z tym, że na długi czas wyeliminowałam drożdże ze swojego jadłospisu piekłam tylko takie pieczywo.

Jednak z czasem, źle się czułam po moich chlebach na zakwasie, żołądek mówił „nie”, więc postanowiłam spróbować z powrotem drożdżowych wypieków. Po tym jak się okazało, że całkiem nieźle toleruję suszone drożdże, rozszalałam się na maksa w pieczeniu chleba i bułek. A teraz przyzwyczaiłam się już do tego neutralnego, niekwaśnego smaku, lekkiej struktury i mięciutkich wypieków.

Dlatego trudno mi było wrócić do zakwasowego pieczenia. Jednak, na prośbę wielu z was postanowiłam się z tym zmierzyć i opracować nowy, lepszy, bezglutenowy zakwas.

Taki, którego smak i zapach będzie naprawdę mi odpowiadał. Ten nowy, wymarzony zakwas musiał być też bardzo silny, żeby chleby na nim wychodziły miękkie i puszyste, a nie ciężkie i gliniaste jak kiedyś. Żeby rośnięcie chleba nie przebiegało zbyt długo, a smak gotowego bochenka nie robił się zbyt kwaśny.

I udało się! Bezglutenowy zakwas ryżowo-owsiany ma tę moc! A bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie, to pierwszy chleb, który zrobiłam z jego udziałem i od razu mnie zachwycił. Wiedziałam, że czeka mnie nowa era mojego „bezbezowego” pieczenia 😉

Chlebek ma chrupiącą skórkę i mięciutki środek. Smak jest kwaskowy, ale przyjemny, przypominający pszenny chleb na zakwasie. Mój zakwas był na tyle silny, że chleb urósł w 2 godz. Kiedyś chleby potrafiły mi rosnąć 8-10 godzin, więc byłam w dużym, pozytywnym szoku.

Myślę, że ten bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie posmakuje nie tylko tym, co muszą nauczyć się pieczenia bez drożdży, ale każdemu bezglutkowi. Mi osobiście przypomniał smak tradycyjnego chleba na zakwasie i na pewno będę wracać do niego częściej. Bezglutenowy chleb na zakwasie może być pyszny!

Pamiętajcie też, że chleby pieczone z użyciem takiej fermentacji są dla nas i naszych jelit zdrowsze i lżej strawne. Zakwas zmniejsza ilość kwasu fitynowego czy toksyn pleśniowych. Dzięki kwaśnemu ph pieczywo na zakwasie dłużej zachowuje świeżość i nie pleśnieje. Więcej na ten temat przeczytacie we wpisie z przepisem na bezglutenowy zakwas kukurydziano-ryżowy.

Mam nadzieję, że zachęciłam was do podjęcia rękawicy i spróbowania upieczenia bezglutenowego chleba na zakwasie. Nawet jeśli możecie spożywać drożdże bez problemu, to warto od czasu do czasu sięgnąć po takie bardziej wymagające, ale zdrowsze pieczywo.

Hodowanie zakwasu i pieczenie na nim chleba, to praca na żywym organizmie. Trzeba wziąć pod uwagę każdą ewentualność 😉 Mówią, że trzeba myśleć tylko o dobrych rzeczach mieszając zakwas, traktować go z czułością i trzymać w ciepełku, a na pewno odwdzięczy się pięknie wyrośniętym bochenkiem.

Wierzę, że bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie i wam się uda. Do dzieła!

Bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie bez drożdży

BEZGLUTENOWY CHLEB RYŻOWO-OWSIANY NA ZAKWASIE

Kasia Na ten dzień czekali wszyscy, a szczególnie „bezglutenowi bezdrożdżowcy”. Po długiej przerwie wracam do pieczenia na zakwasie! Odkąd zrobiłam wspaniały zakwas na mące ryżowej i owsianej, żadne zakwasowe wypieki mi… CHLEBY I BUŁKI Bezglutenowy chleb ryżowo-owsiany na zakwasie European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: Na keksówkę 12x26 cm lub nieco większą Czas przygotowania: Czas pieczenia / gotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

NA ZACZYN:
1 szkl. zakwasu ryżowo-owsianego
½ szkl. mąki owsianej
½ szkl. mąki ryżowej
ok. 2/3 szkl. wody
---------------------
½ szkl. mąki ryżowej
½ szkl. mąki owsianej
½ szkl. mąki gryczanej
1/3 szkl. mąki ziemniaczanej
1/3 szkl. mąki z tapioki (ew. skrobi kukurydzianej)
3 łyżki łusek babki jajowatej
1 ½ łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
3 łyżki oleju
ok. 1 1/3 szkl. lekko ciepłej wody

Przygotowanie

  1. Ten chleb wymaga przygotowania zakwasu, który znajdziesz w przepisie na bezglutenowy zakwas ryżowo-owsiany.
  2. Wieczorem, przed dniem pieczenia chleba, przygotuj zaczyn. Do miski wlej 1 szklankę zakwasu, wsyp mąki i stopniowo zacznij dolewać przegotowanej wody (w temperaturze pokojowej). Wlej tyle wody, aby uzyskać konsystencję bardzo gęstego budyniu. Miskę przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce, bez przeciągów, na całą noc.
  3. Na drugi dzień rano, do zaczynu dodaj pozostałe składniki: mąki, babkę, sól, cukier i olej. Następnie wlewaj stopniowo lekko ciepłą wodę i mieszaj masę. Ciasto wyrabiaj kilka minut łyżką lub mikserem z hakiem do wyrabiania ciasta. Stopniowo masa powinna gęstnieć i robić się sprężysta. Ciasto powinno mieć luźną konsystencję, luźniejszą niż chleb na drożdżach, nie nadaje się do zagniatania. Ma być gęstsze niż sam zaczyn  Nie może być zbyt płynne, ani też za gęste i ciężkie.
  4. Foremkę na chleb wyłóż papierem do pieczenia i posmaruj delikatnie olejem. Przełóż masę na chleb, wierzch skrop olejem i wygładź dłonią. Przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 2-4 godz. Czas ten może się różnic w zależności od siły waszego zakwasu, temperatury otoczenia i innych czynników.
  5. W okresie grzewczym możesz postawić chleb na grzejniku. Możesz też wstawić chleb do piekarnika z włączoną lampką (światło w niektórych piekarnikach wydziela nieco ciepła). Inną opcja to nagrzanie piekarnika do 40 stopni, a następnie wyłączenie i trzymanie chleba w ciepłym piekarniku.
  6. Gdy chleb wyraźnie urośnie wstaw go do zimnego piekarnika (jeśli wcześniej tam nie rósł) i rozgrzej piekarnik stopniowo od 40 do 180 stopni, z chlebem w środku. W tym czasie chlebek jeszcze urośnie. Gdy piekarnik całkiem się nagrzeje włącz termoobieg i piecz chleb około 40-50 min.
  7. Na końcu możesz podpiec mu spód. Wyjmij chleb z foremki i połóż na blaszce piekarnika spodem do góry. Piecz jeszcze ok. 10 min.
  8. Gotowy chlebek wyjmij z piekarnika i pozostaw do wystudzenia. Przechowuj w chlebaku lub pod przykryciem, żeby nie wysychał. Chlebek nie wysycha na kamień, ładnie się kroi i dobrze mrozi (pokrojony na kromki). Po kilku dniach warto go odświeżyć w opiekaczu.

Wskazówki

  1. Ilość wody dodanej do ciasta na chleb może się za każdym razem nieco wahać. Wszystko zależy rodzaju mąk, ale też gęstości zakwasu i wcześniej przygotowanego zaczynu. Z czasem na pewno dojdziesz do wprawy w dobieraniu jej ilości.
  2. Jeśli chcesz zastąpić mąkę z tapioki skrobią kukurydzianą, to pamiętaj, że to nie to samo co mąka kukurydziana. Skrobia jest biała i przypomina mąkę ziemniaczaną, a mąka kukurydziana ma żółty kolor.
  3. Łuski babki jajowatej dostaniesz w sklepach zielarskich, ze zdrową żywnością, aptekach lub popularnej drogerii (szukaj też nazwy „psyllium husk”).

zobacz również

23 komentarze

Gabriela 6 czerwca 2019 - 16:22

Super, chleb na zakwasie zawsze jest pyszny :P. Opracuj proszę przepis na bezglutenowe kluski na parze/parowce/buchty. Nigdzie w internecie nie natknelam się na bezglutenowy przepis a twoje to zawsze strzał w dziesiątkę!

Odpowiedz
Kasia 6 czerwca 2019 - 17:13

U mnie w domu takie kluski na parze to były pampuchy 😀 Sto lat ich nie jadłam! Postaram się coś pokombinować 🙂

Odpowiedz
Natalia 15 kwietnia 2020 - 11:59

Też jestem za! :))

Odpowiedz
Maria 20 stycznia 2021 - 18:31

Zrobiłam chleb wg tego przepisu. Trochę musiałam zmienić przepis, bo nie mogę jeść ziemniaków, dlatego dodałam dwa razy więcej skrobi z tapioki. Chlebek wyszedł pyszny, najbardziej przypomina smak zwykłego chleba, jest pięknie wyrośnięty, pulchny. Dla bezglutenowca, który już tęskni za smakiem zwykłego chleba/bułki rewelacja.
Dziekuje, ze podzieliłas się tym przepisem, pozdrawiam.

Odpowiedz
Kasia 22 stycznia 2021 - 14:39

Bardzo proszę, na zdrowie! 🙂 Ogromnie się cieszę, że chlebek się udał po modyfikacjach i tak posmakował. Gdy robiłam go pierwszy raz również miałam takie skojarzenia – w końcu chlebek o smaku chleba. 🙂

Odpowiedz
Karolina 1 sierpnia 2019 - 20:44

Czy dałoby radę zrobić bułki bezglutenowe przy użyciu tego zakwasu?

Odpowiedz
Kasia 5 sierpnia 2019 - 12:10

Pracuję właśnie nad przepisem na takie bułeczki na zakwasie:) Z wszystkich zakwasów ten wydaje mi się najlepszy i daje nadzieję, że może się to udać 🙂 Podzielę się przepisem, jak tylko osiągnę zadowalające rezlutaty 🙂

Odpowiedz
Bożena 15 grudnia 2019 - 21:22

Cześć Kasiu, chlebek jest pyszny, tylko mam jeden problem, chleb ładnie wyrasta, po wypieczeniu wygląda przepięknie ( ja piekę go dłużej, bo wtedy skórka jest bardziej aromatyczna), ale po przekrojeniu niestety ma dziurę pod skórką i na dole trochę ma trochę zakalca. I teraz pytanie co robię nie tak, czy to wina zakwasu, czy za luźnego ciasta, chociaż drugi raz robiłam gęściejsze i było to samo. Bardzo proszę o poradę.
Pozdrawiam serdecznie
Bożena

Odpowiedz
Kasia 16 grudnia 2019 - 10:15

Trudno powiedzieć, czym to może być spowodowane. W tym chlebku akurat nigdy mi się to nie zdarzyło, ale w innych czasami wychodził mi zakalcowaty spód. Zwykle tak bywało, jak własnie ciasto było za wilgotne lub gdy zakwas był nieco za słaby. Zastanawiam się, czy może chlebek nie za długo rośnie i nie za bardzo wyrasta przed pieczeniem – ze względu na tą dziurę pod skórką… Jeśli rozgrzewasz piekarnik z nim w środku, może spróbuj wstawić go dopiero do rozgrzanego piekarnika. Może to też kwestia właśnie piekarnika i warunków, które ma chlebek podczas pieczenia – jednak jak obserwuje co piekarnik to inny efekt…Dam znać jak jeszcze przyjdzie mi coś do głowy 🙂 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że korzystasz z przepisu 🙂

Odpowiedz
Bożena 16 grudnia 2019 - 13:07

Bardzo dziękuję Kasiu za odpowiedź, no cóż będę eksperymentować dalej, bo chlebek jest pyszny.
pozdrawiam serdecznie i dziękuję za super przepisy, teraz tylko z Twojego bloga korzystam.
Bożena 🙂

Odpowiedz
Kasia 16 grudnia 2019 - 15:03

Dziękuję serdecznie, ogromnie mi miło! 🙂 Ja wpadnę na jakąś informację odnośnie chlebka, to dam znać 🙂 Udanych eksperymentów!

Odpowiedz
Bożena 2 stycznia 2020 - 13:01

witaj Kasiu,

bardzo dziękuję za uwagi dotyczące pieczenia chleba, otóż już wszystko pięknie wyrasta, teraz jest już idealnie – piszę to już po kilku udanych wypiekach 🙂
powodem był jednak zbyt długi czas wyrastania, oraz mała delikatność podczas wyrabiania ciasta.

przy okazji bardzo dziękuję za wszystkie pyszne przepisy oraz życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, spełnienia marzeń, wielu sukcesów oraz samych udanych pomysłów kulinarnych 😀
Bożena

Kasia 4 stycznia 2020 - 11:04

Bardzo się cięszę, że udało ci się dojśc do perfekcji i chlebek wychodzi idealnie 🙂 Bardzo dziękuję za cenne wskazówki, na pewno przydadzą się mi i innym czytelnikom. Dziękuję równiez za życzenia! Wzajemnie, życzę samych dobroci w Nowym Roku!

Karola 5 stycznia 2020 - 21:15

Kasiu, przepis rewelacja, jestem pełna podziwu dla Ciebie i Twojej pracy kulinarnej. Dziękuję, że dzielisz się przepisami, a trafiłam na tego bloga ponieważ mam problemy z jelitami. Mam nadzieję, że uda mi się je uleczyć. Pozdrawiam ciepło!

Odpowiedz
Kasia 7 stycznia 2020 - 18:15

Z całego serducha dziękuję za ciepłe słowa, jest mi ogormnie miło! Takie wiadomości motywują do dalszej pracy <3 Życzę dużo siły, motywacji i samozaparcia w drodze do zdrowia, trzymam kciuki!

Odpowiedz
nana 26 kwietnia 2020 - 15:59

Chleb wyszedł przepyszny łuski babki robią swoje i zakwas rewelacja teraz kombinuje i mieszam na zakwasie gryczanym, a zaczyn ryżowo owsiany chleb wychodzi bardziej cieżki ale równie wyśmienity! Robiłam też bułki z zakwasem ryżowo- owsiane ekstra, jednak chleb wychodzi najlepszy, dziękuje za przepisy jesteś super w końcu jem przepyszne pieczywo 🙂

Odpowiedz
Kasia 27 kwietnia 2020 - 12:53

Takie wiadomości to miód na moje serducho! Ogromnie mnie cieszą sukcesy czytelników, a szczególnie chęć do własnych eksperymentów, które tak pięknie wychodzą 🙂 Dziękuję serdecznie i życzę kolejnych udanych wypieków!

Odpowiedz
Asia 9 stycznia 2020 - 17:15

Jakiej wielkości foremki używasz? Mam kilka i teraz nie wiem jakiej użyć a bardzo mi zależy żeby chlebek się udał 🙂 Zakwas pierwszy raz w życiu mi nie spleśniał i widać, że ma moc. Pierwsza próba w niedzielę 🙂

Odpowiedz
Kasia 11 stycznia 2020 - 14:49

Asiu, wymiary foremek zawsze znajdziesz w przepisie – tutaj użyłam 12×26 cm, sprawdzi się też nieco większa keksówka (chlebek będzie po prostu ciut niższy). Trzymam kciuki za udany chlebek! 🙂

Odpowiedz
Paula m. 25 marca 2020 - 19:12

No cóż…przez półtora tygodnia chodowałam zakwas ryżowo-owsiany no i jest cudny. Pięknie pracuje ale nie byłam przekonana czy uda mi się zrobić samej chleb bezglutenowy na zakwasie. A że nie mogłam rozczarować swojej córki to nawet nie wspomniałam że jest szansa na swojski chleb. Z góry założyłam że się nie uda. Tymczasem ten chleb nie tylko pięknie urósł ale jest mieli i smaczny. Dla mnie ciut za kwaśny ale dodam mniej zakwasu i myślę że będzie idealnie. Myślę że moje ahy i oby będą tym większe o ile smak będzie równie dobry następnego dnia. Tak czy siak od dzisiaj będą wierną fanką tego bloga co więcej już szykuje się na chleb z garnka 😉 czuje że to ten będzie naszym ulubionym. Dziękujemy za genialne przepisy które przywracają wiarę w udane,smaczne i co dla mnie najważniejsze zdrowe przepisy. Dziękuję że moje dziecko zjadło pyszna kolację;) A ja mogłam jej towarzyszyć z przyjemnością:)

Odpowiedz
Kasia 26 marca 2020 - 13:26

Cudowna wiadomość, bardzo Ci za nią dziękuję! Wiem, że hodowane zakwasu i pieczenie na nim trochę przeraża na początku, ale po kilku razach staje się już o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze – szczególnie, że wiemy jakie wspaniałe mogą być rezultaty 🙂 Cieszę się, że chlebek się udał i posmakował najmłodszemu członkowi rodziny. 🙂 Chlebek na zakwasie dłużej zachowuje świeżość, więc na drugi dzień powinien dawać radę. W kolejnych dniach podgrzewam sobie kromki w opiekaczu i jest pyszny. Co do kwaśnego smaku, to ja już jestem przyzwyczajona.;) Zmniejszenie ilości zakwasu może pomóc, ale też chleb może dłużej wyrastać, a tym samym mocniej się ukwasi, więc trzeba poobserwować, co się lepiej sprawdzi. Powodzenia w dalszych wypiekach!

Odpowiedz
Agata 31 marca 2020 - 08:06

Uwielbiam Twoje przepisy! Ja mam pytanie o babkę jajowatą. Mieszkam za granicą i nie mam tutaj takiego skladnika. Czy mogę Ew zastapic zmielonymi nasionami chia albo siemienia lnianego? Albo może inny przepis w ktorym nie musze tego dodawać? Pytam bo zrobiłam Twój zakwas owsiano ryżowy…. 🙂

Odpowiedz
Kasia 31 marca 2020 - 13:31

Dziękuję za miłe słowa! 🙂 Niestety łuski babki jajowatej, to kluczowy składnik moich przepisów na pieczywo, bo one zastępują gluten. Siemię i nasiona chia działają podobnie, ale nie dają tego samego rezultatu – działają słabiej, słabiej chłoną płyn, mogą powodować zakalec. W niektórych przepisach używam mielonego siemienia lnianego złocistego i odtłuszczonego – kupuję gotowe i ono chyba sprawdziłoby się najlepiej, działa dość mocno. Chia dawno nie używałam, bo mi trochę szkodzi, więc musiałabyś przetestować. A mogłabyś mi zdradzić, gdzie mieszkasz? Wiele moich czytelniczek mieszka za granicą i ma dostęp do babki jajowatej bez problemu, więc może to kwestia znalezienia jak nazywa się ten produkt? Może wtedy pomogę. 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz