fbpx

Bezglutenowe muffinki piernikowe z kremem (wegańskie)

autor Kasia | BezBez
13 komentarzy
Bezglutenowe muffinki piernikowe z kremem (wegańskie

Bezglutenowe muffinki piernikowe z obłędnym kremem to tegoroczna poważna konkurencja dla piernika pomidorowego. Mięciutkie, puszyste, korzenne ciasto i jedwabisty krem z nutą piernikową, to połączenie doskonałe, które zachwyci was nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim smakiem.  Wbrew pozorom te babeczki robi się niezwykle prosto, a krem tężeje w lodówce ekspresowo, więc możecie upiec je nawet w opcji „last minute”.  Te bezglutenowe mufiinki piernikowe będą pięknie prezentować się na świątecznym stole, ale też mogą stanowić mały słodki podarunek. Są boskie. Nie przesadzam!

Jeśli wolicie postawić jednak na „prawie” klasyczny piernik, to koniecznie zajrzyjcie po przepis na bezglutenowy piernik pomidorowy bez jajek i mleka. To jeden z Waszych ulubionych, świątecznych przepisów. A więcej inspiracji znajdziecie w zakładce BOŻE NARODZENIE. Pierniczki, kruche ciasteczka z polewą à la biała czekolada, paszteciki, pierogi…jest w czym wybierać!


Bezglutenowe muffinki piernikowe z kremem, bez jajek i mleka

Babeczki zwykle nie były moim pierwszym wyborem spośród takiej obfitości świątecznych ciast i innych słodkości. Jednak te bezglutenowe muffinki piernikowe są po prostu wyjątkowe. To idealne połączenie piernikowego, puszystego ciasta i mojego najnowszego odkrycia – kremu na bazie batata i gorzkiej czekolady.

Nosiłam się już długo z zamiarem przetestowania tego pomysłu na krem. Miał pójść do czekoladowego tortu z malinami, ale stwierdziłam, że batat w cieście i kremie, to może już nieco za dużo. Czekał więc na ten moment i wyszło perfekcyjnie. Czekolada idealnie ścięła masę, a batat nadał jej kremowej konsystencji i słodyczy. Żeby było jeszcze bardziej świątecznie, doprawiłam krem, podobnie jak ciasto, przyprawą korzenną i cynamonem, by był nieco piernikowy.

Całość idealnie się komponuje, a do tego wygląda bardzo odświętnie. Dodatkowo krem przedłuża świeżość babeczek, nadaje im nieco wilgoci. Dzięki temu całość nie wyszła za sucha i dłużej zachowuje świeżość.

Bezglutenowe muffinki piernikowe bez jajek i mleka,z kremem na bazie batata

Bezglutenowe muffinki piernikowe są naprawdę proste do zrobienia. Ciasto to klasyk typu „połącz mokre składniki z suchymi i wymieszaj”. Z kolei kremu na bazie batata po prostu nie da się zepsuć.

Ciasto na bezglutenowe babeczki wyszło miękkie dzięki kilku dodatkom i odpowiedniej kompozycji mąk. Mus jabłkowy, nieco jogurtu kokosowego i powidła sprawiły, że całość wyszła bardzo puszysta. Możecie też poeksperymentować i spróbować użyć innego puree owocowego np. najbardziej klasycznego – bananowego. Niezwykle ważny jest też wybór odpowiedniego proszku dopieczenia (patrz WSKAZÓWKI).

Pamiętajcie też, że bezglutenowe muffinki lepiej piec w silikonowych foremkach na babeczki. Niestety papierki słabo odchodzą od ciasta bez mąki pszennej. Krótko po upieczeniu potrafią odejść z dużą ilością ciasta, a z kolei na drugi dzień mogą się przyklejać i wchodzić w ciasto. Alternatywą mogą tu być ręcznie robione papilotki z kawałka papieru do pieczenia. Wystarczy wyłożyć nimi zagłębienia metalowej foremki na muffinki.

Krem na bazie batata i czekolady robi się prosto i ekspresowo – nie licząc pieczenia słodkich ziemniaków. Krem tężeje dość szybko i jest mało wrażliwy na ewentualnie błędy czy typ użytych składników.

Nie musicie się tu martwić tak jak w przypadku kokosowej, bitej śmietany czy macie odpowiednie mleczko, czy dobrze się schłodziło, czy na pewno się ubije. Krem ten jest też odporniejszy na wyższe temperatury w porównaniu z masą na bazie mleczka kokosowego. Łatwo się nim dekoruje, a dekoracja przetrwa w idealnym stanie na stole. Ten krem i wariacje na jego temat na pewno pojawią się jeszcze w moich przepisach na torty w wersji „bezbez”. Mam już masę pomysłów!

Mam nadzieję, że te bezglutenowe muffinki piernikowe posmakują Wam tak jak mi i moim najbliższym. Co tu dużo mówić – pochłonęliśmy je ze smakiem i bez wyrzutów sumienia, że to jeszcze nie Święta. 😉

Skorzystałaś/ skorzystałeś z przepisu?
Daj znać jak Ci poszło i oznacz mnie na Instagramie @bezbezpl

zajrzyj również tutaj

13 komentarzy

Michalina 12 grudnia 2020 - 18:36

Wyszły pyszne! I robiło się je bardzo szybko. Dziękuję za jak zwykle niezawodny przepis ❤️

Odpowiedz
Kasia 15 grudnia 2020 - 14:35

Bardzo się cieszę, że wyszły i posmakowały! 🙂

Odpowiedz
Nasti 24 grudnia 2020 - 14:43

Są super pulchne i pyszne! A krem poważnie obłedny i do tego nie ma ryzyka roztopienia jak przy kremach z mleczka kokosowego ♡ miałam tylko 40g czekolady, ale dodatek kakao i łyżeczki oleju kokosowego działa co najmniej równie dobrze 🙂

Odpowiedz
Kasia 4 stycznia 2021 - 12:16

Bardzo się cieszę, że babeczki i krem posmakowały! Super, że się udało mimo braku większej ilości czekolady – dziękuję za wskazówkę! 🙂

Odpowiedz
Teresa 24 grudnia 2020 - 21:44

Wyszły bardzo smaczne, krem mniej spektakularny niż sobie wyobraziłam. Brzuch bardzo szczęśliwy z tego przepisu 🙂 😉

Odpowiedz
Kasia 4 stycznia 2021 - 12:16

Bardzo mi miło! Pozdrowienia 🙂

Odpowiedz
Ewa 27 grudnia 2020 - 18:24

Czy zamiast musi jabłkowego mogę użyć puree z dyni?

Odpowiedz
Kasia 4 stycznia 2021 - 12:36

Można spróbować, ale zależy z jakiej dyni. W przypadku hokkaido, pewnie będzie potrzeba więcej płynu. Tu postawiłabym raczej na banana. W przypadku tych zamian babeczki zapewne wyjdą nieco inaczej, bo jabłka mają więcej pektyn. Można ewentualnie skorzystać z przepisu na babeczki dyniowe https://bezbez.pl/przepisy/chleby-i-wypieki/slodkie/bezglutenowe-muffinki-czekoladowe-weganskie/

Odpowiedz
Ewa 7 stycznia 2021 - 17:06

Dziękuję za podpowiedź

Odpowiedz
Marzynia Mamcia 21 stycznia 2021 - 20:25

No coś wspaniałego! Szkoda, że nie weszłam tutaj przed świętami (niestety, Martusia przyjechała dopiero po sylwestrze, więc nie piekłam nic bez-bez), bo upiekłybyśmy potem to cudo! Ale za to były mufinki buraczkowe, brakowało im tylko tego smakowitego kremu…

Odpowiedz
Kasia 22 stycznia 2021 - 14:40

Nic straconego! Nadrobicie przy innej okazji. 🙂 Mam nadzieję, że babeczki posmakują! 🙂

Odpowiedz
Marzena 22 stycznia 2024 - 18:06

Muszę przyznać, że to moje odkrycie! Ciasto obłędne w smaku i wyszło, mimo pieczenia w keksówce. Kremem, zamiast udekorować na wierzchu, przełożyłam piernika i wyszło idealnie.
Aż sama sobie zazdrościłam takich pyszności Dziękuje za doskonały przepis

Odpowiedz
Kasia | BezBez 2 lutego 2024 - 22:02

Mega się cieszę, że smakowało. 🙂 Super pomysł, żeby wykorzystać przepis do klasycznego piernika z foremki!

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Zostawiając komentarz na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie podanych w nim danych osobowych i publikację jego treści (twój adres e-mail nie zostanie opublikowany). Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.