Bezglutenowy chrust lany (wersja z jajkiem i wegańska)

napisany przez Kasia 2 lutego 2021
Bezglutenowy chrust lany - wersja z jajkiem i wegańska

Bezglutenowy chrust lany to tak zwane lane ciasteczka (lub ciasteczka z lejka – „funnel cakes”), smażone na głębokim tłuszczu i popularne w Ameryce Północnej. U nas kojarzą się już nieco z karnawałowymi, tłustymi przysmakami i stanowią świetną alternatywę dla tradycyjnego chrustu. Kiedyś zapisałam sobie w notesie, by spróbować je przygotować w wersji bez glutenu i w tym roku w końcu udało mi się za nie zabrać. Od razu przygotowałam dla Was wersję z jajkiem i bez, czyli w pełni wegańską.

A dla tych co szukają bardziej tradycyjnych, tłustoczwartkowych przysmaków lub ich nieco mniej tłustych wersji, zapraszam do zakładki TŁUSTY CZWARTEK. Znajdziecie tam bezglutenowe i wegańskie faworki, pączki na ziemniakach, mini pączki na jogurcie kokosowym bez drożdży czy pieczone donuty w dwóch smakach – podwójnie czekoladowe i marcepanowe z kokosowym lukrem.


Bezglutenowy chrust lany to proste ciasto, przypominające gęste ciasto naleśnikowe lub na placuszki. W wersji „bezbez” musiałam dodać do niego kilka składników, by ciastka nabrały odpowiedniej struktury, konsystencji i smakowały równie dobrze co ich tradycyjne odpowiedniki.

Oprócz mąki, mleka roślinnego czy jajek dodałam więc również jogurt, nieco dojrzałego banana, a w wersji wegańskiej żel z babki lub siemienia. To właściwie dość proste ciasto, które wylewa się przez lejek czy rękaw cukierniczy na rozgrzany tłuszcz i smaży na złoto z dwóch stron. Wystarczy złapać odpowiednią konsystencję, przetestować ją na pierwszym upieczonym chruście i ewentualnie wtedy nieco zmodyfikować.

Bezglutenowy chrust lany - z jajkiem i bez

Reszta to kwestia organizacji, załapania o co w tym wszystkim chodzi. Gdy smażyłam ten chrust po raz pierwszy blat kuchenny wyglądał jak pobojowisko.

Ciasto wyciekało mi niekontrolowanie, formowanie chrustów też nie szło mi jakoś zgrabnie. Trzeba to przećwiczyć i dobrze się zorganizować. Najprościej ciasto wylewać za pomocą butelki ze specjalnym dziubkiem do picia – w wersji z jajkiem ta opcja sprawdza się najlepiej. Dosyć poręczny jest też lejek z niedużym otworem, do którego można nalewać małe porcje ciasta.

Ja radziłam sobie za pomocą rękawa cukierniczego z końcówką o średnicy 6-7 mm. W przypadku rękawa (lub torebki ze ściętą końcówką) niezastąpione będzie wyższe naczynie do jego odkładania. Trzeba zagiąć końcówkę do góry, żeby reszta ciasta nie wyciekała. Na szczęście to ciasto można wlewać do worka i przelewać z powrotem do miski bez żadnej szkody dla ciastek.

Bezglutenowy chrust lany z opcją wegańską

Bezglutenowy chrust lany przypomina nieco cienkie churros. Jest lekko chrupiący na zewnątrz i mięciutki w środku. Najlepiej smakuje tego samego dnia, więc smażcie go nie wcześniej niż w Tłusty Czwartek.

Świetnie smakuje posypany cukrem pudrem lub pudrem z dowolnego słodzika np. erytrytolu. Można zapuścić się na jeszcze głębsze poziomy tłustoczwartkowej rozpusty i maczać go w gorącej czekoladzie. Przygotujesz ją bardzo prosto. Wystarczy rozpuścić czekoladę w tłustym mleczku kokosowym – proporcje na ten dodatek znajdziecie w przepisie na bezglutenowe churros.

Tak jak wspomniałam bezglutenowy chrust lany smakuje najlepiej tego samego dnia. Na drugi dzień traci chrupkość i czerstwieje. Odgrzany odzyska miękkość i będzie nadal smaczny, ale chrupkość już nie wróci. Polecam więc go Wam robić zawsze tego dnia, którego będziecie go jeść. Prosto z patelni jest najpyszniejszy!

Mam nadzieję, że wyjdą Wam fantastyczne lane ciasteczka i wrócicie do nich nie tylko przy okazji Tłustego Czwartku!

Bezglutenowy chrust lany - wersja z jajkiem i wegańska

BEZGLUTENOWY CHRUST LANY (wersja z jajkiem i wegańska)

Kasia Bezglutenowy chrust lany to tak zwane lane ciasteczka (lub ciasteczka z lejka – „funnel cakes”), smażone na głębokim tłuszczu i popularne w Ameryce Północnej. U nas kojarzą się już nieco… TŁUSTY CZWARTEK Bezglutenowy chrust lany (wersja z jajkiem i wegańska) European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: na ok. 12 szt. - zależnie od wielkości Czas przygotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

  • 1 mały, przejrzały, banan (ok. 85 g po obraniu)
  • 2 łyżki jogurtu kokosowego lub sojowego
  • 1 łyżka wódki/spirytusu
  • ¾ szkl. (185 ml) + ew. 1-4 łyżki mleka roślinnego np. ryżowego, migdałowego, owsianego

  • 1 duże jajko lub 1 łyżka (10 g) mielonego, odtłuszczonego siemienia złocistego np. Levitol (ew. 5 g łusek babki jajowatej) + ⅓ szkl. bardzo ciepłej wody

  • ⅔ szkl. (110 g) mąki ryżowej
  • ¼ szkl. + 1 łyżka (40-45 g) mąki gryczanej
  • ⅓ szkl. (50 g) mąki kukurydzianej
  • 1 op. (40 g) budyniu waniliowego bez cukru
  • ⅓ szkl. (55 g) mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru lub erytrytolu
  • szczypta soli
  • ½ łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia (w wersji z jajkiem – opcjonalnie)

  • ½- ⅔ l oleju do smażenia

  • cukier puder lub puder z erytrytolu - do posypania
  • czekolada do maczania chruścików – 50 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w ok. 1/3 szkl. tłustego mleczka kokosowego

  • Będziesz również potrzebować czegoś do nalewania ciasta na patelnię: rękaw cukierniczy z okrąglą końcówką o śr. 6-7 mm lub butelkę z dzióbkiem (najlepsza do opcji z jajkiem), nieduży lejek z otworem o podobnej średnicy lub grubszy woreczek z obciętą końcówką

Informacje o wersji „low FODMAP” znajdziesz we WSKAZÓWKACH pod przepisem.

1 szkl. – 250 ml, ½ szkl – 125 ml, ⅓ szkl. - 85 ml, ¼ szkl. – 60 ml, 1 łyżka - 15 ml, 1 łyżeczka - 5 ml

Pobierz PRZELICZNIK KUCHENNY

Przygotowanie

  1. Zanim przystąpisz do pracy nad ciastem upewnij się, że masz wszystkie potrzebne akcesoria do wykonania chrustu. Przygotuj szerszy rondelek lub patelnię, olej do smażenia i najważniejsze – coś do wyciskania chruścików. Sprawdzi się rękaw cukierniczy z okrągłą końcówką o śr. 6-7 mm, butelka z dzióbkiem, nieduży lejek z otworem o podobnej średnicy lub grubszy woreczek z obciętą końcówką. Przyda się również wyższe naczynie do odkładania rękawa cukierniczego lub woreczka końcówką złożoną do góry – ta by pozostałe, płynne ciasto nie wyciekało w trakcie smażenia chrustów.
  2. Jeśli przygotowujesz wersję bez jajka, to zalej najpierw odtłuszczone, mielone siemię lub łuski babki jajowatej podaną ilością bardzo ciepłej wody i odstaw do napęcznienia.
  3. Banana rozgnieć widelcem lub zmiksuj na idealnie gładką papkę. Przełóż go do miski i dodaj jogurt roślinny, alkohol oraz napój roślinny.
  4. Do mokrych składników dodaj jajko lub napęczniałe siemię/babkę i dobrze połącz całość w jednolitą masę. W przypadku wersji z siemieniem lub babką postaraj się dobrze rozrobić masę trzepaczką balonową, by w cieście nie pozostawały grudki żelu.
  5. W drugiej misce wymieszaj wszystkie suche składniki: mąki, proszek budyniowy, słód, sól i ewentualnie proszek do pieczenia.
  6. Połącz mokre i suche składniki ze sobą. Powinna powstać gładka masa, gęstsza niż ciasto naleśnikowe, ale nadal płynna – tak by przelatywała przez lejek czy rękaw. Wersja bez jajka powinna być nieco gęstsza niż ta z jajkiem, jak rzadsze ciasto na placuszki – wtedy wychodzą lepsze chruściki, bardziej treściwe i pulchniejsze w środku. Ciasto trzeba wyczuć, więc proponuję usmażyć na początek jednego chruścika i zobaczyć jak zachowuje się ciasto. Wtedy łatwiej zmodyfikować konsystencję. W trakcie rozgrzewania oleju ciasto również może odrobinę zgęstnieć.
  7. Na patelnię lub do szerszego rondelka nalej tyle oleju, by chruściki nie dotykały dna – ja wlałam na wysokość ok. 3 cm. Rozgrzej olej tak, by po wlaniu odrobiny masy, ciasto od razu zaczęło się intensywnie smażyć.
  8. Ciasto najlepiej przelewać niedużymi porcjami za pomocą chochli do lejka, butelki, woreczka lub rękawa. W trakcie napełniania pamiętajcie, by zamknąć czymś otwór lejka lub zawinąć końcówkę rękawa do góry – inaczej ciasto od razu wyleci wam dołem. W przypadku butelki sprawa jest prosta.
  9. Gdy olej będzie rozgrzany wylej porcję ciasta na patelnię, za pomocą rękawa, lejka, czy butelki, tworząc np. okrągły, spiralny wzorek. Po wylaniu ciasta odłóż rękaw, czy woreczek do naczynia i zawiń końcówkę do góry. Z lejka możesz wylać ciasto z powrotem do miski.
  10. Smaż ciasto około minuty na średnim ogniu z jednej strony, a gdy się zrumieni przewróć na drugą stronę.
  11. Sprawdź, jak smaży się ciasto – czy się nie rozpada, jak szybko się rumieni. Jeśli trzeba zmniejsz temperaturę, ale tak, by nie była z kolei zbyt niska.
  12. W przypadku ciasta bez jajek – jeśli chruściki wyjdą jakby puste w środku, mało mięsiste, to znaczy, że możesz dodać więcej mąki np. dodaj łyżkę ryżowej, gryczanej czy kukurydzianej. Jeśli ciasto się rozpada, to również może być za rzadkie.
  13. Usmażone ciasto odkładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Jeśli chrust wyszedł w porządku, możesz od razu przystąpić do smażenia kolejnych porcji. Proponuję smażyć po 2-3 ciastka naraz, w zależności od wielkości patelni.
  14. Nie przejmuj się jeśli formowanie nie idzie ci zgrabnie, ciasto wycieka niekontrolowanie, czy brudzi się wszystko dookoła – to kwestia wprawy. Za pierwszym razem sama działam dość chaotycznie. Na szczęście ciasto możesz wlewać i wylewać z rękawa czy lejka do miski i regulować jego konsystencję bez szkody dla smażonego chrustu.
  15. Usmażone i odsączone na ręczniku papierowym chrusty, możesz posypać cukrem pudrem lub pudrem z erytrytolu. Możesz też maczać je w rozpuszczonej czekoladzie.
  16. Chrust lany najlepiej smakuje tego samego dnia – jest mięciutki i chrupiący. Na drugi dzień czerstwieje i nie jest już w ogóle chrupiący. Można go podgrzać np. w mikrofalówce, wówczas robi się mięciutki i smaczny, ale nie zrobi się z powrotem chrupiący.

Wskazówki

  1. Zamiast wódki czy spirytusu możesz dać łyżeczkę octu lub spróbować pominąć ten dodatek – wówczas dodaj łyżkę mleka więcej.
  2. Zamiast mąki kukurydzianej możesz spróbować dać owsianej - wówczas może być potrzebna łyżka mąki więcej, bo owies chłonie mniej płynu. Świetnie sprawdzi się również mąka z ciecierzycy.
  3. Zamiast budyniu, możesz dać skrobi kukurydzianej, z tapioki lub ryżowej (nie mąki!), ale pamiętaj, by dodać do ciasta wanilię w dowolnej postaci.
  4. Ciasto jest dosyć mało słodkie, by nie rumieniło się za szybko na patelni i aby dobrze smakowało posypane cukrem pudrem. Jeśli chcesz, możesz spróbować dodać więcej słodu według własnego uznania.
  5. Na diecie FODMAP – spróbuj użyć mniej dojrzałego banana i stosuj zwykły cukier zamiast słodzików. Jogurt sojowy nie jest dozwolony w fazie eliminacyjnej. Jogurt kokosowy, możesz ewentualnie zastąpić zwykłym bez laktozy. Siemię i babka nie zawierają FODMAP, ale to źródło dużej ilości błonnika, który dla niektórych jest problematyczny. Postaw wtedy na wersję z jajkiem.

zobacz również

Zostaw komentarz