Pasta z pieczonej marchewki z czarnuszką

Pasty na bazie pieczonych warzyw, to jedne z moich ulubionych smarowideł. Są pyszne, kremowe i rozgrzewające, a ulubione dodatki łatwo zmieniają ich charakter i smak. Mogą być orzechowe, ostre czy z nutą orientalnych przypraw. Świetnie sprawdzają się zimową porą na kanapki lub do podjadania z ulubionymi „chrupaczami”.

Pasta z pieczonej marchewki, to jedna z tych past, którą robię najczęściej, za każdym razem dodając coś nowego. Dzisiaj przed wami wersja z czarnuszką.

Pasta z pieczonej marchewki kojarzy mi się szczególnie z okresem ścisłej diety eliminacyjnej, gdy musiałam mocno się nakombinować w kuchni nad daniami z dozwolonych składników, które lubią moje jelita. Na szczęście marchewkę mogę zajadać do woli, więc robiłam z niej różności, w tym pasty do chleba, które zjadałam na płaskich chlebkach jaglanych z przepisu Smakoterapii. Wówczas sama jeszcze uczyłam się bezglutenowego gotowania i nowych smaków.

Pasta z pieczonej marchewki powstała w mojej kuchni już w wielu odsłonach. Dziś przedstawię wam najprostszą wersję, którą robiłam najczęściej, czyli pastę pełną rozgrzewających, orientalnych przypraw z super zdrową czarnuszką.

Marchewka, jak każde niemal w warzywo, w piekarniku staje się słodka i kremowa, a wraz z dodatkiem wyrazistych przypraw, przyjemnie rozgrzewająca. Jej smak podbija ostra pasta paprykowa – harissa i pełen umami sos tamari. Chrupiąca posypka z czarnuszki fajnie kontrastuje z gładką słodko-ostra pastą. Jeśli lubicie kombinować dodajcie, do niej odrobinę masła orzechowego, tahiny lub pasty kokosowej –  pycha!

Pasty z pieczonych warzyw bez strączków świetnie sprawdzą się u osób z wrażliwszymi jelitami. Jeśli szukacie takich przepisów na roślinne smarowidła, to zerknijcie koniecznie na moją ulubioną pastę z pieczonego selera i jabłka z orzechami włoskimi.

Pasta z pieczonej marchewki z czarnuszką

PASTA Z PIECZONEJ MARCHEWKI Z CZARNUSZKĄ

Kasia Pasty na bazie pieczonych warzyw, to jedne z moich ulubionych smarowideł. Są pyszne, kremowe i rozgrzewające, a ulubione dodatki łatwo zmieniają ich charakter i smak. Mogą być orzechowe, ostre czy… DIPY, PASTY, SOSY Pasta z pieczonej marchewki z czarnuszką European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: 1 miseczkę Czas przygotowania: Czas pieczenia / gotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

------ Do pieczonych marchewek:
4-5 dużych marchewek (ok. 750g)
1 łyżka oleju
2/3 łyżeczki mielonej kolendry
1/3 łyżeczki mielonego kuminu
¼ łyżeczki ostrej papryki
¼ łyżeczki cynamonu
Sól do smaku
------ Do pasty:
1 łyżeczka harissy lub innej ostrej, paprykowej pasty
1 ½ łyżki dobrej oliwy
1 łyżka sosu tamari lub bezglutenowego sosu sojowego
1 łyżka nieaktywnych płatków drożdżowych (bez glutenu) – opcjonalnie
1/3 łyżeczki słodkiej papryki
1/3 łyżeczki czosnku suszonego (pomiń na diecie „low FODMAP”)
¼ łyżeczki kurkumy
szczypta cynamonu
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
czarnuszka do posypania lub 2 łyżeczki do pasty
------ Do podania: oliwa, posiekana natka pietruszki lub świeży lubczyk, czarnuszka

Przygotowanie

  1. Marchewki obierz, umyj, osusz i włóż do żaroodpornego naczynia. Jeśli marchewki są bardzo grube, to przetnij je wcześniej wzdłuż na połówki lub ćwiartki. Polej łyżką oleju i posyp wszystkimi przyprawami: kolendrą, kuminem, ostrą papryką i cynamonem. Posól lekko i wetrzyj dłońmi wszystkie przyprawy, by dokładnie pokryły marchewki z każdej strony.
  2. Tak przygotowane warzywa włóż do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz z termoobiegiem około 40-50 min. do miękkości. Pilnuj, żeby warzywa się nie przypaliły.
  3. Upieczone marchewki wyjmij z piekarnika i odstaw na chwilę do ostygnięcia.
  4. Jeszcze ciepłe warzywa przełóż do pojemnika do blendowania. Dodaj harissę, oliwę, tamari i wszystkie przyprawy (poza czarnuszką) i zmiksuj całość na pastę.
  5. Spróbuj i jeśli trzeba dodaj więcej tamari, harissy, pieprzu lub innych przypraw według swoich preferencji. Jeśli chcesz, na koniec możesz dorzucić czarnuszkę i wymieszać pastę. Ja preferuję posypywać pastę czarnuszką już na kanapce.
  6. Gotową pastę przechowuj w lodówce do tygodnia. Świetnie smakuje posypana natką pietruszki lub listkami świeżego lubczyku. Możesz nią posmarować bezglutenowe tortille lub podać ją do chrupania z bezglutenowymi krakersami  lub paluchami.

Wskazówki

  1. Jeśli nie masz harissy lub innej ostrej pasty paprykowej, dodaj więcej ostrej papryki mielonej.
  2. Jeśli nie możesz spożywać soi zamień sos sojowy na tzw. aminokwasy kokosowe lub kokosowy sos balsamiczny. To dodatek o słono-słodkim smaku, podobny do sosu sojowego, ale wytwarzany z nektaru kwiatu kokosowego i soli. Świetnie sprawdza się do doprawiania potraw, sosów, makaronów, past czy marynat. Możesz go znaleźć w większych supermarketach, sklepach ze zdrową żywnością lub przez internet. Ja bardzo go lubię.
  3. Jeśli jesteś na diecie „low FODMAP” i nie możesz spożywać czosnku, to zrezygnuj z tego dodatku, a zamiast zwykłej oliwy użyj tej aromatyzowanej czosnkiem.
  4. Jeśli posmakuje ci pasta w tej podstawowej wersji, spróbuj jej jeszcze koniecznie z dodatkiem masła orzechowego, tahiny lub pasty kokosowej.

zobacz również

2 komentarze

Marzynia Mamcia 29 stycznia 2019 - 22:17

Już dla samego koloru warto zrobić, na pewno podniesie nastrój. No i czarnuszka, uwielbiam pieczywo nią posypane, pieką u nas w geesowskiej piekarni jeszcze wg starych receptur. Śliczne te zdjęcia 🙂

Odpowiedz
Kasia 30 stycznia 2019 - 09:03

Taka piekarnia to skarb 🙂 A chleb z czarnuszką jest pycha!

Odpowiedz

Zostaw komentarz