Ciasto czekoladowe bez glutenu i jajek, na bananie (wegańskie)

napisany przez Kasia 9 czerwca 2020
Ciasto czekoladowe bez glutenu i jajek

Ciasto czekoladowe bez glutenu to jeden z najstarszych i wciąż najpopularniejszych przepisów na blogu. Proste, szybkie, pyszne i czekoladowe, czyli to, co lubicie najbardziej. Przy okazji tego właśnie ciasta, dostawałam zawsze mnóstwo pytań o wersję bez jajek i starałam się pomóc doradzając Wam coś w komentarzach i wiadomościach.

Od dzisiaj nie muszę, bo nowa wersja „full-bez” ciasta czekoladowego właśnie jest przed Wami. Udało mi się tak zmodyfikować przepis, żebyście się nie zorientowali, że czegoś w nim brakuje. Jest bezbłędne!

Jeśli chcecie, to oczywiście możecie przygotować klasyczne, bezglutenowe ciasto czekoladowe z dodatkiem jajek. Taka wersja jest na pewno mniej wrażliwa na ewentualne błędy w Waszym wykonaniu. W komentarzach do tego wpisu pojawiały się niegdyś problemy z zakalcem – teraz wiem z czego mogą one wynikać.

Zawsze zwracajcie uwagę na proszek do pieczenia jakiego używacie! Często sięgacie po te na kamieniu winnym, które można znaleźć w sklepach z zdrową żywnością. One działają słabiej, nie dają tak silnej reakcji z octem i trzeba wówczas dodać do ciasta więcej sody. Ja jak zwykle polecam proszek Celiko lub dr. Oetker, które działają niezawodnie.

Bananowe ciasto czekoladowe bez glutenu i jajek


Ciasto czekoladowe bez glutenu i jajek, podobnie jak jego wcześniejszą wersję, przygotowałam na bazie przejrzałych, umierających bananów. Wystarczyła mała modyfikacja składników i udało się pominąć w recepturze jajka bez szkody dla ciacha.

Ważne, żeby banany były naprawdę dojrzałe, pokryte plamkami, a nawet całe czarne – takie są najsłodsze i najlepsze do wypieków. Dzięki temu nie musimy również tak dosładzać naszych ciast. Zauważyłam również różnicę w konsystencji rozgniecionych bananów w zależności od ich dojrzałości, ale też gatunku. Na razie to wstępne obserwacje, ale niektóre lepiej sklejają ciasta, są wręcz elastyczne przy ubijaniu i mieszaniu, a inne mniej. Gdy dokładnie poznam tę zależność, to wam również o niej opowiem. Na tę chwilę mogę tylko napisać, że warto sprawdzać przepisy na różnych bananach i zobaczyć, które lepiej nam wychodzą i smakują.

W swoim cieście użyłam jednego czarnego banana z niemal płynnym środkiem, a drugiego pokrytego plamkami bardziej zwartego. Myślę, że to była dobra kombinacja dwóch bananów o trochę innym składzie, innej zawartości cukrów i skrobi i przez to o innych właściwościach. Taka ciekawostka! 🙂 Oczywiście na co dzień nie musicie aż  tak przyglądać się swoim bananom i przeprowadzać głębokich analiz. Jednak, gdy coś Wam nie wychodzi, to warto wtedy zwrócić uwagę na takie detale.

Ciasto czekoladowe bez glutenu i jajek, na bananie

Moje ciasto czekoladowe bez glutenu wyszło puszyste, mięciutkie i elastyczne mimo, że nie zawiera jajek. Zachowuje świeżość przez kilka dni i nadaj smakuje wspaniale.

Sekretem takiego ciasta są nie tylko odpowiednie banany i proszek dopieczenia, o którym napisałam Wam już powyżej, ale też odpowiedni jogurt. Najlepiej sprawdza się tu sojowy lub naturalny, jeśli jadacie nabiał z mleka krowiego. Dzięki niemu ciasto jest pięknie wyrośnięte i ma wspaniałą strukturę, jak te z użyciem jajek. To na bazie jogurtu kokosowego już jest nieco inne – wilgotne, delikatniejsze i trzeba z nim bardziej uważać. We WSKAZÓWKACH pod przepisem znajdziecie więcej informacji, które mogą Wam się przydać, jeśli będziecie chcieli zrobić taką wersję ciasta.

To ciasto czekoladowe bez glutenu, z kawałkami czekolady, świetnie smakuje jeszcze lekko ciepłe lub podgrzane na drugi dzień z gałką lodów.

Teraz w sezonie, do takiego deseru z lodami można dodać również kawałki truskawek lub świeże maliny – polecam taką małą rozpustę. To ciacho smakuje również wybornie samo w sobie, bez żadnych dodatków. Można zjeść je na drugie śniadanie, do kawy lub zabrać ze sobą  na małą przekąskę do pracy lub szkoły.

Jeśli tylko znajdziecie w swojej kuchni stare, czarne banany, to już wiecie jaki przepis warto będzie wypróbować. 🙂

Ciasto czekoladowe bez glutenu i jajek

CIASTO CZEKOLADOWE BEZ GLUTENU I JAJEK, NA BANANIE (wegańskie)

Kasia Ciasto czekoladowe bez glutenu to jeden z najstarszych i wciąż najpopularniejszych przepisów na blogu. Proste, szybkie, pyszne i czekoladowe, czyli to, co lubicie najbardziej. Przy okazji tego właśnie ciasta, dostawałam… BANAN ciasto czekoladowe European Wydrukuj przepis
Ilość porcji: Na foremkę 12x26 cm lub tortownicę o śr. ok. 20 cm Czas przygotowania: Czas pieczenia / gotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat

Składniki

  • 2 bardzo duże lub 3 średnie przejrzałe, czarne banany (ok. 270 g po obraniu)
  • ⅓ szkl. (85 ml) jogurtu sojowego (patrz WSKAZÓWKI)
  • ⅔ szkl. (170 ml) napoju roślinnego np. ryżowego, migdałowego
  • ¼ szkl. (60 ml) oleju np. z pestek winogron, ryżowego
  • 4 łyżki syropu klonowego lub daktylowego
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

  • ⅔ szkl. ( ok. 110 g) mąki ryżowej
  • ¼ szkl. (ok. 30 g) bezglutenowej mąki owsianej
  • ⅓ szkl. (ok. 55 g) mąki gryczanej
  • 30 g budyniu waniliowego ( 1 op. bez 1 łyżki)
  • ¼ szkl. (ok. 40 g) mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki kakao
  • ¼-⅓ szkl. erytrytolu (w zależności od dojrzałości/słodkości bananów)
  • 1 ½ łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia (patrz WSKAZÓWKI)
  • ⅓ łyżeczki sody
  • 40-50 g gorzkiej czekolady + na wierzch

1 szkl. – 250 ml, ½ szkl – 125 ml, ⅓ szkl. - 85 ml, ¼ szkl. – 60 ml, 1 łyżka - 15 ml, 1 łyżeczka - 5 ml

Pobierz PRZELICZNIK KUCHENNY

Przygotowanie

  1. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni – musi być gorący, gdy ciasto będzie gotowe, aby jak najszybciej wstawić je do pieca.
  2. Banany obierz ze skórki, przełóż na głęboki talerz i rozgnieć widelcem na gładką masę bez grudek. Możesz też wspomóc się blenderem i je zmiksować. Ja preferuję pierwszą opcję.
  3. Do miski przełóż bananową masę. Dodaj jogurt, napój roślinny, olej, wybrany, płynny słód, ekstrakt migdałowy i ocet. Wymieszaj całość dokładnie trzepaczką, aby wszystkie składniki się połączyły.
  4. W drugiej misce wymieszaj wszystkie suche składniki: mąki, budyń, kakao, erytrytol, proszek i sodę.
  5. Czekoladę posiekaj drobno i dorzuć do mąk. Jeśli chcesz posypać kawałkami czekolady wierzch ciasta, to posiekaj od razu dodatkową jej ilość. Możesz też użyć gotowych groszków czekoladowych.
  6. Foremkę wyłóż papierem do pieczenia. Jeśli używasz tortownicy, to spód wyłóż papierem, a boki nasmaruj delikatnie tłuszczem i obsyp mąką np. ryżową.
  7. Gdy piekarnik będzie nagrzany, połącz obie miski z mokrymi i suchymi składnikami. Dokładnie wymieszaj całość, ale nie za długo. Masa powinna być dość luźna, płynna, nie za gęsta, a po chwili zrobić się puszysta. Ciasto powinno lekko buzować od działania proszku, sody, octu i jogurtu.
  8. Przelej ciasto do foremki. Wierzch posyp posiekaną czekoladą i wstaw od razu ciasto do piekarnika. Piecz w 180 stopniach z termoobiegiem ok. 45-50 min. Jeśli nie masz termoobiegu, to zwiększ temperaturę do 190-195 stopni. W zależności od użytej foremki czas pieczenia może się nieco różnić. Jeśli pod koniec pieczenia ciasto zbyt przypieka się na górze, to przykryj je kawałkiem folii aluminiowej. Staraj się nie ruszać gwałtownie foremką w trakcie pieczenia i nie otwierać drzwiczek piekarnika zbyt często – może to skutkować  zakalcem.
  9. Upieczone ciasto pozostaw na jakieś 10 min w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami, a następnie wyjmij i pozostaw w foremce do wstępnego ostudzenia. Ciasto może opaść bardzo delikatnie – to normalne. Potem wyjmij je z foremki, odklej papier i pozwól, by ciasto dalej odparowało nadmiar wilgoci i ciepła. Wystudzone lub tylko delikatnie ciepłe ciasto możesz już swobodnie kroić.
  10. Ciasto jest mięciutkie, wilgotne i długo zachowuje świeżość. Przechowuj je pod przykryciem (może być w foremce, w której się piekło), a będzie wspaniale smakować nawet kilka dni.
  11. Jeśli chcesz wzmocnić efekt, to polej ciasto czekoladową polewą – szczegóły we wskazówkach.
  12. Możesz je również nieco podgrzać np. w mikrofalówce - takie ciepłe wybornie smakuje z gałką lodów i kawałkami truskawek.

Wskazówki

  1. Waga bananów może się wahać w zależności od stopnia ich dojrzałości, a rodzaj użytych bananów może mieć niewielki wpływ na konsystencję ciasta. Ja użyłam dwóch bardzo dużych bananów, z czego jeden były cały czarny i niemal płynny w środku, a drugi w ciemne plamki z bardziej zwartym, ale miękkim środkiem.
  2. Jogurt sojowy możesz zastąpić naturalnym, jeśli jadasz nabiał z mleka krowiego. W tego typu ciastach bez jajek preferuję jogurt sojowy zamiast kokosowego, bo daje ładniejszą strukturę, dobrze wyrośniętego ciasta. Ciasto na jogurcie koksowym jest dużo bardziej delikatne i wilgotne, a podczas pieczenia trzeba się z nim obchodzić delikatnie, by nie zrobił się zakalec. Jeśli nie możesz jeść jogurtu sojowego, to wypróbuj wersję z jogurtem kokosowym. Proponowałabym wówczas zmniejszyć o łyżkę ilość mąki gryczanej, a dać więcej o łyżkę mąki owsianej.
  3. Zwróć uwagę jakiego bezglutenowego proszku do pieczenia używasz. Jeśli masz proszek na kamieniu winnym (winianie potasu, cream of tartar), to dodaj do ciasta nieco więcej sody. Ja używam proszku Celiko lub dr. Oetker.
  4. Mąkę owsianą możesz spróbować zastąpić jaglaną lub kukurydzianą. Ewentualnie dodać więcej mąki ryżowej.
  5. Ocet jabłkowy możesz spróbować zastąpić sokiem z cytryny, ale dobrze odmierz jego ilość, żeby nie było go za mało.
  6. Budyń waniliowy możesz zastąpić ¼ szkl. skrobi kukurydzianej lub mąki z tapioki, ale dodaj wówczas do ciasta wanilię w dowolnej postaci.
  7. Erytrytol możesz zastąpić cukrem lub innym sypki słodem, którego używasz.
  8. Jeśli chcesz, możesz podać to ciasto z polewą czekoladową. Wystarczy rozpuścić w kąpieli wodnej ok. 50 g gorzkiej czekolady z łyżką oleju kokosowego lub odrobiną mleka roślinnego.
  9. Pamiętaj, ze ekstrakt migdałowy czy waniliowy to nie to samo co aromat. Postaw na naturalne ekstrakty - kosztują więcej, ale są zdrowsze i nadają wspaniałego aromatu. W zwykłych sklepach możesz znaleźć m.in. ekstrakty dr. Oetker – takie w małych, brązowych buteleczkach.
  10. Łyżkę budyniu, która zostanie ci z jednego opakowania, możesz zużyć później do omleta, naleśników, placuszków czy innych ciast.

zobacz również

4 komentarze

Marta 5 lipca 2020 - 09:00

Ciacho wyszło cudowne, nie za słodkie, mocno czekoladowe i co najważniejsze – wilgotne, a nie suche, nawet na kolejny dzień 🙂 Zazwyczaj bezglutenowe ciasta wychodziły mi dosyć wysuszone, przez co nie cieszyły się za bardzo uznaniem w oczach osób przyzwyczajonych do smaku ciast na mące pszennej. Dziękuję za to, że dzielisz się swoimi przepisami i inspirujesz do eksperymentowania w kuchni! Pokazujesz Światu, że można jeść zdrowo, przepysznie i kolorowo. 🙂 Następne w kolejności będę próbować Twoje podpłomyki! Pozdrawiam ciepło 🙂

Odpowiedz
Kasia 6 lipca 2020 - 15:27

Dziękuję serdecznie za przemiły komentarz! Właśnie staram się, aby te wszystkie moje wypieki “bezbez”, chociaż nieco inne, smakowały tak dobrze jak te tradycyjne, a przy tym były nieco zdrowsze. Cieszę się ogromnie, że ciacho wyszło i posmakowało. 🙂 Trzymam kciuki za kolejne wypieki! Uściski! 🙂

Odpowiedz
Anna 9 października 2020 - 18:59

ciasto kompletnie nie wyszło, całkowity zakalec

Odpowiedz
Kasia 12 października 2020 - 12:52

Robiłam to ciasto wielokrotnie i zawsze wychodzi idealnie. Czytelnicy również chwalili mi się swoimi ciastami, więc nie wiem, jaki problem mógł wystąpić u Ciebie – nie napisałaś nic więcej, więc nie wiem, czy zależy ci na poradzie. Może to być kwestia odmierzenia składników, bananów, odpowiedniego proszku do pieczenia (piszę o tym we wskazówkach pod przepisem) czy temperatury w piekarniku, termoobiegu… Przyczyn zakalców może być wiele i zdarzają się każdemu.

Odpowiedz

Zostaw komentarz